Strona główna CIEKAWOSTKI Nawiedzone miejsca na Podkarpaciu

Nawiedzone miejsca na Podkarpaciu [VIDEO]

1

Wiele osób pragnie poczuć co jakiś czas dreszczyk emocji. W tym celu nierzadko oglądamy horrory bądź czytamy kryminały. Równie dobrze można wybrać się na małą wycieczkę do miejsc, które uznaje się powszechnie za nawiedzone. Nocami słychać tam płacz, krzyki, trzaskające okna oraz skrzypiące drzwi.


Okazuje się, że na Podkarpaciu znajduje się naprawdę sporo tego typu miejsc. Oto lista nawiedzonych miejsc na Podkarpaciu, których zdecydowanie lepiej nie zostawać po zmroku.

fot. Mateusz Chmiel


Opuszczony dom w Gorlicach
Na korytarzach słychać krzyki pacjentów, rozlega się także diaboliczny chichot, a na murach widać przemykające cienie. Podobno w domu tym aż trzy osoby popełniły samobójstwo. Nic więc dziwnego w tym, że w domu nikt nie chciał zamieszkać przez co dworek został wyburzony…

Świątynia Słońca
Świątynia Słońca, to płaski monolit kamienny, niewielki bo mający około 1,7 metra wysokości (częściowo w ziemi), z „dziwną” dziurą w środku. Znajdziecie go na Roztoczu. Podobno poganie czcili tu boga Słońca. Przed wiekami odbywały się tutaj obrzędy poświęcone płodności. I dziś niektórzy wierzą, że w tym miejscu działa jakaś niewytłumaczalna siła.
Nawiedzony dom w Jaśle

Jaśielski Dom
W Jaśle znajduje się dom uznawany powszechnie za nawiedzony. Swoją tragiczną historię rozpoczął od zabójstwa. Teść zabił siekierą swojego zięcia i na skutek tej tragedii, w domu zaczął straszyć jego duch. Podobno nękanie przez ducha było tak uciążliwe, że wdowa po nim wraz z dziećmi musiała się wyprowadzić. Z kolejnymi lokatorami działo się podobnie.

Fort w Bolestraszycach
Zabudowa ta powstała w latach 1892-1896 uważa się, że błąka się po niech duch żołnierza szukającego wyjścia z fortu w Bolestraszycach. W nocy słychać tam odgłosy ciętego metalu, wielokrotnie porównywanego do odrywania wieczka od puszki z konserwą. Klimatyczne miejsce nawet za dnia, a szczególnie, gdy samemu próbuje się go zwiedzać, sprawia wrażenie jakby „coś” w nim było.

Baszta w Pruchniku
Lokalni unikają w nocy skrzyżowania dróg z Przemyśla i Jarosławia na Kańczugę. Strach tędy chodzić ponieważ w przydrożnej starej baszcie słychać wówczas odgłosy kucia, rozbijania kamieni, pracy kielni. Według mało znanej legendy to duch uwijającego się murarza. Tego, który kilka wieków temu spartaczył, celowo lub z lenistwa, robotę przy wznoszeniu zamku. Teraz chce odpokutować swoje winy. Do pracy przystępuje o północy. Bardzo hałasuje. Śpieszy się. Budowa trwa tylko kilka godzin, po czym zapada cisza.

Klasztor w Zagórzu
Tym mianem określa się tak naprawdę pozostałości klasztoru. Powszechnie uważa się, że klasztor uległ zniszczeniu na skutek podpalenia przez przeora. Miejscowi mówią, że w ruinach klasztoru można spotkać błąkającego się ducha mnicha. Ponoć da się słyszeć jego jęki i zawodzenie. Być może duch błąka się po ruinach zagórskiego klasztoru w ramach pokuty za czyn, którego się dopuścił. Ducha przeora można najczęściej ujrzeć w jesienne, słotne i wietrzne wieczory. Zawodzenie wiatru miesza się z jego potępieńczymi jękami.

Kościół z zębami w Osieku Jasielskim
To jeden z najstarszych drewnianych kościołów w Polsce. Między belkami znajdują się zęby. Nie wiadomo czyje. Niektórzy uważają, że w tym miejscu straszy.

Podkarpacie jest bardzo bogatym regionem, jeśli chodzi o ludowy folklor i miejsca owiane aura tajemniczości. Jeżeli zależy nam na odwiedzeniu któregoś z powyższych miejsc nic nie stoi na przeszkodzie temu, aby wybrać się tam na wycieczkę. Można nawet stworzyć swój prywatny szlak nawiedzonych miejsc. Pamiętajmy jednak o tym, że nie w każdym z tych miejsc musimy dostrzec coś, co przykuje naszą uwagę. Warto mieć jednak otwarty umysł i być przygotowanym na wszystko. Jeżeli obawiamy się nawiedzonych miejsc, koniecznie zabierzmy kogoś zaufanego ze sobą.

1 KOMENTARZ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here