W sieci roi się od informacji, jakoby nad Polskę nadciągała chmura radioaktywna znad Czarnobyla, gdzie płoną lasy. Do plotek odniósł się serwis Napromieniowani.

W komunikacie na stronie facebookowej Napromieniowani czytamy:

Uwaga! Dziś całą Polskę obiega informacja o zagrożeniu radiacyjnym wynikającym z kilku, niezależnych od siebie źródeł. Od rana dostajemy dziesiątki zapytań i skala tego jest tak przerażająco ogromna, że prawdopodobnie mamy do czynienia z celowym działaniem dezinformacyjnym.



Rzekome zagrożenie najczęściej ma dotyczyć radioaktywnej chmury nadciągającej nad Polskę z Czarnobyla (w wyniku pożarów) lub wycieku czy awarii, a nawet wybuchu badawczego reaktora jądrowego w Świerku (województwo Mazowieckie). Często przekazywane pocztą pantoflową jest zalecenie zamknięcia okien, a nawet dokładne godziny pojawienia się radiacji. Dla uwiarygodnienia tych doniesień często podaje się za źródło pracownika Sanepidu, Narodowego Centrum Badań Jądrowych czy Państwowej Agencji Atomistyki, a źródłem bezpośrednim ma być pracownik jednej z tych organizacji lub znajomy znajomego.

Informacja cały czas ewoluuje, przybierając najróżniejsze postaci, a jedynym, co je łączy jest promieniowanie. Tymczasem mapa zagrożeń radiacyjnych w Polsce na dzień 17 kwietnia br. jasno wskazuje brak odchyleń od normy. Każdy z Was może to sprawdzić tutaj: https://www.paa.gov.pl/strona-455-sytuacja_radiacyjna.html
Postanowiliśmy więc zweryfikować doniesienia u wyżej wymienionych źródeł. Zapytaliśmy rzecznika Narodowego Centrum Badań Jądrowych o sprawę i w natychmiastowo udzielonej odpowiedzi dostaliśmy informację, że nic takiego nie miało miejsca. Z kolei Stanisław Janikowski z Polskiej Agencji Atomistyki napisał:



– “Sytuacja radiacyjna na terenie Polski pozostaje w normie. Nie występuje zagrożenie dla zdrowia i życia ludności na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej. Państwowa Agencja Atomistyki na bieżąco monitoruje sytuację radiacyjną za pośrednictwem sieci stacji PMS, rozmieszczonych na terenie całego kraju. Niestety, fakenews ewidentnie wyewoluował i ma różne postaci, od informacji o tym, że coś się wydarzyło na terenie ośrodka NCBJ w Świerku po informację o tym, że „radioaktywna chmura” znad Czarnobyla idzie nad Polskę, czego źródłem ma być rzekomo pracownik Świerku. Natomiast sytuacja radiacyjna w Polsce pozostaje niezmienna.”

A co z radioaktywną chmurą docierającą nad Polskę? Mamy potwierdzenie z Państwowej Agencji ds. zarządzania Strefą Wykluczenia, że poziom promieniowania w Czarnobylu nie uległ zmianie i jest taki, jak zawsze. Co więcej, wiatr wieje z zachodu na wschód, a zatem nawet gdyby zostały do atmosfery uwolnione substancje radioaktywne, to nie poleciałyby w stronę Polski (pod wiatr), tylko w stronę Rosji (z wiatrem). Zatem jedyne ryzyko z jakim mamy do czynienia, to przeniesienie smogu znad polskich miast nad Czarnobyl.



Wniosek – w żadnym z tych doniesień nie ma ani grama prawdy. Podejrzane jest natomiast, że tego typu plotki zostały uwolnione w jednym dniu i rozeszły się tak szybko. Wielokrotnie wcześniej kierowano do nas podobne zapytania, ale nigdy na tak wielką skalę, jak dziś. Racjonalne więc wydaje się podejrzenie, że nie jest to przypadek i powstaje pytanie: po co?

W każdym razie, nie dajcie się nabrać i zachowajcie dystans do osób, które uczestniczą w rozpowszechnianiu tych informacji!