Strona główna TARNOBRZEG Miał być pożar, a mężczyzna twierdził, że jest poszukiwany. Bezpodstawne wezwania służb

Miał być pożar, a mężczyzna twierdził, że jest poszukiwany. Bezpodstawne wezwania służb

0
Reklama

Tarnobrzescy policjanci byli wzywani wczoraj do dwóch nietypowych interwencji. W pierwszym przypadku, służby ratownicze były wezwane do pożaru, który okazał się być gęstym kurzem pochodzącym z remontu budynku. W drugim przypadku, 47-latek twierdził, że jest osobą poszukiwaną przez sąd, co nie polegało na prawdzie. Policjanci przypominają – z numeru alarmowego 112 korzystajmy z rozsądkiem. Wzywajmy pomoc w sytuacjach, które naprawdę tego wymagają. Pamiętajmy, że pomoc policji, straży pożarnej czy pogotowia ratunkowego, może być potrzebna w tym czasie, w innym miejscu.

Każde zgłoszenie, nawet z pozoru błahe, policjanci traktują poważnie. W sytuacjach, gdy zagrożone jest czyjeś zdrowie lub życie, reagują błyskawicznie. Czasem powód interwencji bywa zaskakujący. Umiejętności, doświadczenie i wiedza funkcjonariuszy pomagają rozwiązać lub załagodzić wiele ludzkich konfliktów. Wczoraj tarnobrzescy policjanci zostali wezwani na miejsce dwóch nietypowych interwencji:

Reklama

Przed godz. 17, do dyżurnego tarnobrzeskiej jednostki policji zadzwonił mieszkaniec ul. Kopernika twierdząc, że jest osobą poszukiwaną przez sąd. Mundurowi udali się pod wskazany adres. Po wejściu do mieszkania zastali w nim 47-letniego mężczyznę, który znajdował się pod działaniem alkoholu i twierdził, że jest poszukiwany celem odbycia kary. Funkcjonariusze sprawdzili zarówno tożsamość mężczyzny, jaki i zweryfikowali w policyjnym systemie przekazaną informację. Okazało się, że 47-latek nie jest osobą poszukiwaną. Policjanci przeprowadzili rozmowę z mieszkańcem Tarnobrzega oraz pouczyli o konsekwencjach prawnych.

Po godz. 18, policjanci i strażacy zostali wezwani do pożaru przy ul. Jachowicza w Tarnobrzegu. Ze zgłoszenia wynikało, że z jednego z pomieszczeń unosi się palący dym i czuć swąd. Po przybyciu we wskazany rejon i wejściu do budynku okazało się, że nic się nie pali. Szybko wyjaśniło się, że wydobywający się dym to kłęby kurzu, który powstał w trakcie prac remontowych.

Pamiętajmy, że numer alarmowy 112 służy do kontaktu z Policją, Strażą Pożarną oraz Pogotowiem Ratunkowym i należy z niego korzystać z rozwagą. Kierowanie nieuzasadnionych zgłoszeń powoduje, nie tylko blokowanie łączy, ale często też niepotrzebnie angażuje służby, które w tym samym czasie mogą być naprawdę potrzebne w zupełnie innym miejscu. Za bezzasadne wezwanie kodeks wykroczeń przewiduje areszt, ograniczenie wolności oraz grzywnę do 1500 zł.

Reklama
Poprzedni artykułOd początku wojny na Ukrainie zatrzymano już ponad 80 osób poszukiwanych przez służby
Następny artykułPrawie 14 mln zł dla Podkarpacia na pomoc uchodźcom

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj