8 czerwca ruszają matury 2020 przeniesione z maja. Wszystko za sprawą epidemii. Maturzyści podejmują dziś egzamin z języka polskiego w formie pisemnej.

“Lalka”, a może “Przedwiośnie”? Pytanie o egzamin pisemny z języka polskiego na maturze co roku budzi niepewność wśród maturzystów. Tegoroczne matury już przejdą do historii jako wyjątkowe. Wszystko za sprawą epidemii, która pokrzyżowała plany i tradycyjne majowe egzaminy startują dopiero dzisiaj.



Tegoroczne matury odbędą się w nadzwyczajnej formie. Matury rozpoczęły się o 9:00 i potrwają 170 minut. Maturzyści zostali powiadomieni, o której godzinie i którymi drzwiami będą wpuszczeni. Mieli pojawiać się w małych grupach, zachować dystans. Wchodząc do budynku obowiązkowo mają użyć środków dezynfekujących na dłonie i mieć zasłonięte usta i nos maseczkami, przyłbicami lub inną osłoną. Zdejmą je z twarzy dopiero po zajęciu miejsca w sali.

Ławki na sali egzaminacyjnej rozłożone zostały tak, by każdy zdający mógł zachować 1,5 metrowy dystans. W czasie egzaminu sale mają być wietrzone co godzinę.