Lubaczowscy kryminalni zatrzymali dwóch młodych mężczyzn, którzy na przestrzeni 2018 i 2019 roku, włamywali się do domków letniskowych oraz altanek działkowych na terenie Lubaczowa. Mężczyźni kradli głownie sprzęt wędkarski, sejsmiczny i ogrodniczy. Policjanci odzyskali skradzione mienie warte ponad 11 tysięcy złotych. Przestępcy usłyszeli zarzuty i złożyli wyjaśnienia. Teraz o ich losie zadecyduje sąd.

Pod koniec czerwca policjanci otrzymali zgłoszenie od mieszkańca Nowego Sioła, że ktoś włamał się do jego domku letniskowego i skradł sprzęt wędkarski wartości kilkunastu tysięcy złotych.

Podczas wykonywanych czynności, lubaczowscy kryminalni uzyskali informację, że sprawcą kradzieży może być 19-letni mieszkaniec Cieszanowa. Mężczyzna wskazał policjantom miejsce, w którym wraz ze swoim o rok starszym kolegą ukryli łupy. 19 i 20-letni mieszkańcy gminy Cieszanów zostali zatrzymani.

Pracując nad tą sprawą policjanci analizowali ślady, a także sposób działania przestępców w celu dopasowania do zgłoszonych wcześniej przestępstw kradzieży i włamań. Trop był słuszny. Śledczy wykryli kilka spraw, za które odpowiedzialni byli zatrzymani mężczyźni. Funkcjonariusze odzyskali sprzęt ogrodniczy, który w kwietniu br. został skradziony z ogródków działkowych w Lubaczowie oraz akumulator do sprzętu sejsmicznego należącego do firmy prowadzącej badania w tym rejonie, który został skradziony w listopadzie ubiegłego roku na jednej z ulic Lubaczowa.

Policjanci prowadzący czynności przesłuchali mężczyzn, którzy przyznali się do zarzucanych czynów i złożyli wyjaśnienia. Niebawem o ich losie zadecyduje sąd.