Strona główna POLSKA I ŚWIAT Lato się kończy, idzie jesień

Lato się kończy, idzie jesień

0

Tak to już jest, że wszystko co dobre szybko się kończy. Po wielu dniach pięknej i ciepłej wrześniowej pogody, w całym przekroju troposfery postępuje powolna przebudowa pola barycznego nad Europejskim Obszarem Synoptycznym, a owocem tej przebudowy będzie ochłodzenie i bardzo potrzebne opady.

Obecnie centrum wyżu, który miał istotny wpływ na pogodę w ostatnich dniach w regionie, odsunęło się nad Rosję i pozostanie tam jeszcze jakieś czas nieznacznie zmieniając swoje położenie. Drugi wyż widoczny jest nad Azorami, pomiędzy tymi dwoma wyżami wciska się głęboka zatoka w polu geopotencjału wypełniona chłodnym powietrzem, doskonale widoczna na mapach na wysokości izobarycznej 500 hPa (5,5 km), pogłębiająca się w kierunku Zatoki Genewskiej i mająca tendencje do odcięcia od głównego strumienia długiej fali górnej. Wody Basenu Morza Śródziemnego po porze letniej są źródłem sporej ilości pary wodnej, co w połączeniu z adwekcją chłodnego powietrza przyczynia się do formowania się systemów konwekcyjnych jak i aktywnych ośrodków niżowych. Tego typu wydajne opadowo układy niżowe trafiając silniejszy górnotroposferyczny przepływ powietrza okalający długą falę górną dość często wędrują w wyższe szerokości geograficzne w tym także do Polski. Taki właśnie proces prognozowany jest na najbliższe dni.
W piątek województwo Podkarpackie pozostanie jeszcze po tej cieplejszej stronie mocy. Napływająca ciepła masa powietrza pochodzenia polarnego o cechach morskich objawi się wzrostem temperatury maksymalnej w okolice 19-26 st.C. Na ogół spokojnie lecz ze względu na niewielki podskok energii potencjalnej punktowo mogą w różnych regionach województwa mogą pojawić się bardziej wypiętrzone chmury kłębiaste prowadzące przelotne opady deszczu, prawdopodobieństwo wystąpienia burz jest praktycznie zerowa.

Inaczej wygląda sytuacja wzdłuż zachodnich granic kraju, gdzie zbliża się strefa chłodnego pofalowanego frontu ośrodka, który dzisiaj w godzinach około południowych ulokuje się nad Danią, SIGNIFICANT IMGW na godz. 06 UTC wskazuje że front osiągnął rubież wzdłuż zachodniej granicy kraju, w trakcie pisania tego wpisu opady deszczu występują na Dolnym Śląsku. Również dzisiaj nad Alpami dojdzie do uformowania wydanie opadowo układu niżowego, który w kolejnych godzinach rozpocznie wędrówkę w kierunku naszego kraju. Z bieżących prognoz numerycznych wynika, że prowadzić on będzie pokaźną strefę opadów deszczu, które dotrą do południowych województw przygranicznych jutro (sobota 26.09) nad ranem. Miejscami opady będą intensywne, do 10-15 mm/6h. Wspomnianemu wcześniej niżowi towarzyszyć będzie strefa frontu chłodnego, w pasie którego pojawiać się będą chmury z przelotnymi opadami deszczu oraz burzami. Niektóre burze mogą być gwałtowniejsze i prowadzić intensywne opady deszczu do 20-25 mm, silniejszy wiatr w porywach do 70-80 km/h, nie można wykluczyć także wystąpienia opadu gradu. Jutro oczywiście pojawi się stosowna prognoza konwekcyjna.
To jeszcze nie koniec, w pasie frontu chłodnego w sobotę nad Rumunią i zachodnią Ukrainą dojdzie do uformowania kolejnego Mezoskalowego Układu Niżowego, który według aktualnych prognoz miałby wejść nad obszar Podkarpacia w nocy z soboty na niedzielę (26/27.09) prowadząc kolejną paczkę opadów o znacznej intensywności.
Na ten moment szacuje się, że łączna suma opadów do końca weekendu może wynieść nawet 60-80 litrów na metr kwadratowy.
Oczywiście prognozy to jednak tylko prognozy i wystarczy lekka korekta trajektorii omawianych w obszernym wpisie niżów i prognozowane opady mogą ulec zmianie. W związku z czym zalecam śledzenie bieżących prognoz i danych radarowych.

Grafiki umieszczone:
Prognozowana sytuacja baryczna 25.09
Mapa topografii barycznej na wysokości izobarycznej 500 hPa (5,5 km n.p.m.) 25.09
Prognozowana suma opadów Podkarpacie do końca weekendu 27.09
Poprzedni artykułPijani włączali film, niedopałki spowodowały pożar. Zginęło 58 osób
Następny artykułPolacy tracą trzymając pieniądze na lokatach bankowych