Szczęśliwie zakończyły się poszukiwania 46-letniego mieszkańca Łańcuta. Mężczyzna we wtorek wieczorem wyszedł z domu i kiedy nie wrócił zaniepokojona rodzina powiadomiła policję. Trafił pod opiekę lekarzy.

Wczoraj, około południa, dyżurny łańcuckiej komendy otrzymał zgłoszenie o zaginięciu 46-letniego mieszkańca Łańcuta. Jak wynikało z informacji przekazanych przez rodzinę, mężczyzna wyszedł z domu we wtorek wieczorem i kontakt z nim się urwał.  Z informacji wynikało, że może on znajdować się w okolicznościach zagrażających jego życiu i zdrowiu.

Funkcjonariusze zapoznali się z rysopisem zaginionego i niezwłocznie przystąpili do poszukiwań. Do akcji zaangażowano 22 policjantów, którzy po niespełna 2 godzinach odnaleźli zaginionego mężczyznę. 46-latek spał w niezamieszkałym domu na terenie naszego powiatu. Zaginionego mężczyznę przekazano pod opiekę lekarzy.