Tylko w ciągu ostatnich dwóch dni, policjanci trzykrotnie interweniowali wobec kierowców, którzy na „podwójnym gazie” postanowili kierować pojazdami. Dwoje z nich zakończyło jazdę w przydrożnym rowie.

Pierwszy nietrzeźwy kierujący został zatrzymany w niedzielę, po godz. 14, na drodze krajowej nr 94 w Rogóżnie. W czasie kontroli drogowej od kierującego pojazdem marki Volkswagen policjanci wyczuli alkohol. Badanie stanu trzeźwości u 40-letniego mieszkańca Jarosławia wykazało prawie 2 promile alkoholu w organizmie. Obok niego w pojeździe siedziała trzeźwa pasażerka.

Natomiast po godz. 21, policjanci otrzymali zgłoszenie o pojeździe marki Deawoo, który w Husowie wjechał do przydrożnego rowu. Z przekazanych informacji wynikało, że kierująca nim kobieta może być nietrzeźwa. Przybyli na miejsce funkcjonariusze potwierdzili zgłoszenie. Badanie stanu trzeźwości u 49-letniej mieszkanki powiatu rzeszowskiego wykazało ponad promil alkoholu.

W rowie jazdę zakończył również inny nietrzeźwy kierujący. Do zdarzenia doszło w poniedziałek po godz. 8, w Kraczkowej. Podczas wyprzedzania, kierujący peugeotem 42-letni mieszkaniec Rzeszowa stracił panowanie nad pojazdem i wjechał do przydrożnego rowu. W tym przypadku również kierujący okazał się nietrzeźwy. Co więcej podczas nieprawidłowego wyprzedzania stworzył on również zagrożenie dla innego uczestnika ruchu, którego musiał gwałtownie hamować.

Za prowadzenie pojazdu w stanie nietrzeźwości grozi kara pozbawienia wolności do dwóch lat, zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych oraz wysoka grzywna.

źr. KPP Łańcut