Podkarpacka stara tradycja stała się obiektem rozmów nie tylko w Polsce, ale też w Izraelu. W Wielki Piątek tradycyjnie ubito kukłę Judasza. Wywołało to oburzenie u Żydów. Sprawę ma zbadać prokuratura.

Bicie i palenie kukły Judasza, biblijnego zdrajcy, który wydał Chrystusa na śmierć, to tradycja stara jak świat. Motyw wieszania kukły jest znany nie tylko w Polsce, ale na całym świecie.

W naszym regionie dość popularny jest on na terenie Pruchnika, Babic, Krzywczy i Bachowa. W tym roku głośnym echem odbiło się bicie kukły Judasza właśnie w Pruchniku.

Sprawa wywołała szereg komentarzy. W sprawie wypowiedział się nawet Światowy Kongres Żydów, który uznał podkarpacką tradycję za antysemityzm, a kukłę Judasza Iskarioty za ukazanie Żydów w najgorszy możliwy sposób. Wielkopiątkowa tradycja zainteresowała też Prokuraturę Rejonową w Jarosławiu, która ma zbadać, czy doszło do złamania artykułu 257. kodeksu karnego, czyli do publicznego znieważania grupy ludności z powodu jej przynależności narodowej, etnicznej lub rasowej.

Mieszkańcy Pruchnika mogą czuć się zastraszeni. W sieci już pojawiają się pierwsze głosy w obronie mieszkańców, m.in. przedstawicieli Konfederacji, która startuje w najbliższym wyborach do Europarlamentu (Andrzej Zapałowski, Tomasz Buczek).

Do sprawy odnieśli się także minister Joachim Brudziński, Episkopat Polski oraz telewizja BBC.