Strona główna BIESZCZADY Kompletnie pijani udali się w Bieszczady. Musiał ich sprowadzać GOPR i policja

Kompletnie pijani udali się w Bieszczady. Musiał ich sprowadzać GOPR i policja

831
0

Dwóch kompletnie pijanych turystów udało się w wysokie partie Bieszczad. Niestety, byli tak pijani, że nie mogli o własnych siłach wrócić.

GOPR-owcy z Bieszczad tak opisali sobotnią akcję ratunkową:

Dziś o godzinie 15.00 ratownik dyżurny w Stacji Centralnej w Sanoku odebrał telefon od turystki, że na Małej Rawce znajduje się dwóch – całkowicie pijanych panów.

Obaj leżą na śniegu, są przemoczeni, nie są w stanie iść i logicznie się wysłowić. Na całą sytuację natkną się jeden z naszych ratowników i potwierdził, iż jeden z panów jest w takim stanie upojenia, że nie jest w stanie iść i potrzebna jest jego ewakuacja. Drugi – w nieco lepszym stanie nad nim „czuwał”.

Pomimo tego, iż prośba o pomoc nie wpłynęła od samych zainteresowanych osób i nie do końca zasadne jest rozpoczynanie akcji w takiej sytuacji – uznaliśmy, że panowie pozostawieni w takim stanie zamarzną, wobec czego ratownicy z Ustrzyk Górnych wyruszyli na pomoc. Wezwano również policję na wypadek agresywnego zachowania. Ponieważ dojazd trochę czasu zajmuje, grupa turystów wraz ratownikiem postanowiła sprowadzić pana nieco w dół – na spotkanie z pozostałymi ratownikami. Na Przełęczy Wyżniańskiej pan został przekazany policji, gdzie po przebadaniu alkomatem okazało się, że w wydychanym powietrzu ma prawie 2 promile.

Niestety ostatnimi czasy odnotowujemy coraz więcej akcji związanych z nietrzeźwymi osobami. Picie alkoholu w górach zimą może mieć katastrofalne skutki. Apelujemy o rozsądek a postawę przygodnych turystów, którzy mieli odwagę zainterweniować a potem sprowadzić taką osobę w bezpieczne miejsce za godną pochwały.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here