Podinspektor Janusz Kiszka, komendant miejski policji w Przemyślu, został zatrzymany przez patrol drogówki za przekroczenie prędkości. W terenie zabudowanym jechał 113 km/h, czyli o 63 km/h za szybko.
Do zdarzenia doszło pod koniec stycznia na alei Żołnierzy Wyklętych w Przemyślu. Za kierownicą niebieskiej Toyoty siedział komendant, a pasażerem był jego pierwszy zastępca.W wyniku kontroli funkcjonariusze zatrzymali Kiszce prawo jazdy na trzy miesiące, nałożyli mandat oraz punkty karne. Wszystkie czynności przeprowadzono zgodnie z przepisami.
Rzeczniczka Komendy Miejskiej Policji w Przemyślu potwierdziła informacje i podkreśliła, że odpowiedzialność za wykroczenie spoczywa wyłącznie na kierującym pojazdem. Komendant Kiszka poinformował o sprawie swojego przełożonego – komendanta wojewódzkiego, który przeprowadził z nim rozmowę wyjaśniającą.
Sam zainteresowany wydał oświadczenie, w którym przyznał się do błędu i podkreślił, że w pełni akceptuje konsekwencje. „Każdy – niezależnie od zajmowanego stanowiska – podlega tym samym przepisom prawa” – napisał. Wyraził też uznanie dla interweniujących funkcjonariuszy za profesjonalizm i bezstronność.
Sprawę opisał jako ważną lekcję i podkreślił, że mimo pełnienia odpowiedzialnej funkcji pozostaje człowiekiem, który może popełnić błąd.ez cały okres zakazu nie prowadzi samochodów.








![Trwa dogaszanie pożaru w Strzyżowie [foto]](https://dziejesienapodkarpaciu.pl/wp-content/uploads/2026/04/pozar6-238x178.jpg)























![Trwa dogaszanie pożaru w Strzyżowie [foto]](https://dziejesienapodkarpaciu.pl/wp-content/uploads/2026/04/pozar6-100x75.jpg)








