Policja ostrzega o kolejnej metodzie działania oszustów. Przestępcy za pośrednictwem komunikatora Messenger próbują wyłudzić pieniądze od znajomych osoby, na której konto się włamią. Warto być ostrożnym i dobrze się zastanowić zanim przekażemy komukolwiek kod z dostępem do gotówki. Tak został oszukany we wtorek 24-letni mieszkaniec powiatu przemyskiego.

Oszustwo „na BLIK-a” to nowy i coraz bardziej popularny sposób, jaki wykorzystują przestępcy na wyłudzanie pieniędzy. Oszuści, pokonując zabezpieczenia, uzyskują dostęp do aplikacji Messenger, następnie za jej pośrednictwem wysyłają do znajomych danej osoby wiadomości z prośbą o wygenerowanie i podanie im kodu BLIK. Najczęściej tłumaczą to pilną potrzebą zrealizowania przelewu bądź uiszczenia jakiejś opłaty i chwilowym brakiem dostępu do środków zgromadzonych na swoim koncie.

Policja apeluje. Tego typu wiadomości TO PRÓBA OSZUSTWA!!!. Absolutnie nie należy przekazywać kodów, nawet jeśli osoba, która do nas napisze, jest nam znana i bliska. Trzeba mieć świadomość, że ktoś mógł włamać się na konto naszego znajomego i wykorzystując znajomość chce nas oszukać i okraść.



Warto wiedzieć, że w przypadku przekazania kodu BLIK, jeśli w ustawieniach aplikacji bankowej nie zostało zaznaczone, że operacja wymaga zatwierdzenia przez właściciela konta, osoba która go otrzyma może praktycznie z każdego bankomatu wypłacić pieniądze bez użycia karty.

Oszuści działają na terenie całego kraju licząc na szybki zysk. Niestety również na terenie powiatu przemyskiego policja odnotowała kolejny przypadek tego typu oszustwa. Ofiarą padł 24-letni mężczyzna, od którego oszust wyłudził trzy kody BLIK.

Aby nie paść ofiarą oszustów policjanci radzą, by weryfikować tożsamość osób, które wysyłają do nas wiadomości z prośbą o pożyczkę. Bezwzględnie trzeba dbać o bezpieczeństwo swoich danych oraz hasła, tak aby inne osoby nie mogły wejść w ich posiadanie.