W pierwszej z etatem pożegnało się 303 pracowników produkcji. W środę zarząd porozumiał się ze związkowcami w sprawie kolejnych zwolnień.

Spośród 4,5 tys. osób zatrudnionych w firmie, w ramach pierwszej tury zwolnień wypowiedzenia trafiły do 303 pracowników produkcji. Kolejne wypowiedzenia otrzymają pracownicy administracyjni.

W dniu wczorajszym przekazaliśmy informacje pracownikom nieprodukcyjnym o kolejnych zwolnieniach. Dzisiaj zawarliśmy porozumienie ze związkami o zwolnieniu do 175 osób. – powiedział Adam Czarnecki, rzecznik Pratt & Whitney.



W środę, zarząd P&W podpisał porozumienie ze związkowcami. Już 14 października pracę straci 175 pracowników nieprodukcyjnych.

Zgodnie z ustawą, mówiącą o odprawach z tytułu zwolnień grupowych, odprawę w wysokości jednomiesięcznego wynagrodzenia otrzymuje osoba zatrudniona krócej niż 2 lata. Dwumiesięczne wynagrodzenie otrzymają pracownicy zatrudnieni od 2 do 8 lat. Na najwyższą stawkę mogą liczyć osoby pracujące w tym samym miejscu pracy od ponad 8 lat (trzymiesięczne wynagrodzenie). Warto dodać, że maksymalna wysokość odprawy, wypłacanej w ramach zwolnienia grupowego w 2020 r., wynosi 15-krotność minimalnego wynagrodzenia za pracę.

Dlaczego jednak firma decyduje się na dalsze zwolnienia?

Nastąpił drastyczny spadek zainteresowania ruchem lotniczym. Lotnictwo komercyjne zostało bardzo dotknięte ze względu na wiele ograniczeń. – tłumaczy Czarnecki. –  Zwolnienia są podyktowane tym, że nie ma pracy dla pracowników. Firma musi oszczędzać. Pierwsza tura dotyczyła produkcji, bo ten spadek był już odczuwalny w połowie roku.