W Polsce zrodziła się nowa “tradycja” na obowiązkowe wyprzedaże poświąteczne.  Jednak co szokuje, coraz trudniej jest wejść do danego sklepu i prawidłowo wymówić jego nazwę. Minęło zaledwie 30 lat, odkąd Polska otworzyła swoje granice dla tak dużej ilości światowych marek. Czy jednak udaje nam się wymawiać poprawnie wszystkie zagraniczne nazwy marek? Sprawdź, jak przeczytać bezbłędnie te najpopularniejsze!

Deichmann

Jest to jedna z największych marek  obuwniczych z Niemiec,  pomimo jej prostoty w wymowie często zdarza się, że mówimy o wypadzie na zakupu do “dejmana” Tymczasem nazwę wymawiamy: „dajśman”

Leroy Merlin

W tym sklepie promującym się sloganem “Bohater we własnym domu” zakupy robił najprawdopodobniej każdy. W Polskim języku już przyjęło się iż francuski “lerła„ został przechrzczony na idziemy tzw. do Liroja”… Nazwę sklepu prawidłowo powinno się czytać: „lerła merlę”

Levi’s

Słynne spodnie Levisy są tak modne jak jego blednie wymawiana nazwa. Nazwę amerykańskiego przedsiębiorstwa odzieżowego, znanego głownie z produktów dżinsowych czyta się poprawnie: „liwajs”

Decathlon

Kolejny francusko-brzmiący sklep, który słynie z asortymentu sportowego wcale nie czytamy „dekatlon”. Poprawna nazwa to: „dekatlą”

Auchan

Sklep super market, również francuski, często nazwany oszołomem jest tak naprawdę wymiany błędnie ponieważ jego prawidłowa nazwa to „oszą”