Od wczorajszego wieczora na Podkarpaciu, jak w większości województw Polski, wieje silny wiatr. IMGW ostrzega, że mocne podmuchy mogą towarzyszyć nam jeszcze do jutra.

Dziś do wieczora prognozuje się wystąpienie wiatru o średniej prędkości od 30 km/h do 45 km/h, w porywach do 75 km/h, z północnego zachodu. Ostrzeżenie pierwszego stopnia przed silnym wiatrem wydał Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej.

Po nocnych wichurach, jakie przeszły nad regionem, dużo pracy mieli funkcjonariusze straży pożarnej, którzy już w nocy, a później od rana, usuwali skutki wichury.

Straż pożarna interweniowała tej nocy ok. 100 razy. Strażacy usuwali połamane drzewa i konary. Silny wiatr zerwał lub uszkodził dachy w czterech gospodarstwach. Jak informuje portal Nowiny prądu w regionie do popołudnia nie miało 28 tys. odbiorców.

Z tego, co wiadomo do tej pory, nikt nie ucierpiał podczas wichury.

Funkcjonariusze OSP z Jelnej k. Leżajska do południa wyjeżdżali pięciokrotnie w miejsca, gdzie nocne burze spowodowały największe straty. Jak podaje jeden z druhów: “Wyjeżdżaliśmy m. in. do zerwanego pokrycia dachowego na budynku mieszkalnym, przewróconego blaszanego garażu, czy powalonych drzew”.

Fot. W. Wierzbicki