W ubiegłym roku na wirusowe zapalenie wątroby typu A zachorowało 35 osób, do końca września bieżącego roku odnotowano już 1685 przypadków choroby. Lekarze biją na alarm.

Wirusowe zapalenie wątroby typu A (WZW A) to żółtaczka pokarmowa objawiająca się nudnościami, brakiem apetytu, sennością i głównie wstrętem do potraw tłustych. Często nazywana jest chorobą brudnych rąk. Lekarze uważają,  że należy się szczepić i przestrzegać zasad higieny, aby do zarażenia nie doszło. 

Gazeta Wyborcza” informuje, że ze względu na wzrost liczby chorych, na Śląsku brakuje już miejsc na oddziałach zakaźnych. Sanepid ostrzega przed brakiem szczepionek na WZW A. 

Jak czytamy na stronie Poradnika Zdrowie: osobami, które są najbardziej narażone na zakażenie WZW A są pracownicy oczyszczalni ścieków, obsługi urządzeń kanalizacyjnych i inni mający kontakt z nieczystościami. Również osoby pracujące w służbie zdrowia, żłobkach, przedszkolach i wojsku znajdują się grupie ryzyka. Prawdopodobieństwo zakażenia wzrasta także podczas wizyty w krajach endemicznego (gdzie choroba wciąż jest często rozpoznawana) występowania choroby (w rejonie basenu Morza Śródziemnego, krajach Europy Wschodniej i Rosji oraz w krajach rozwijających się).

źr.: GW, Poradnik Zdrowie