Do groźnie wyglądającego zdarzenia z udziałem jednośladu doszło w niedzielny wieczór w Głuchowie. Z jadącego motocykla spadła pasażerka, a jednoślad z kierowcą przewrócił się na poboczu drogi. Na szczęście nikomu nic się nie stało.

W niedzielę po godz. 18, dyżurny łańcuckiej jednostki otrzymał zgłoszenie o nietypowym wypadku z udziałem motocyklisty. Według przekazanych informacji z jednośladu poruszającego się całą szerokością drogi krajowej nr 94 spadła pasażerka. Chwilę później kierujący motocyklem zjechał na pobocze i tam się przewrócił.

Jak ustalili policjanci pojazdem marki Yamaha wraz pasażerką jechał 64-letni mieszkaniec Łańcuta. W pewnym momencie kierujący został dwukrotnie ukąszony w szyję przez owada, co spowodowało reakcję uczuleniową. Mężczyzna zaczął tracić przytomność. Zdążył jednak jeszcze znacznie zmniejszyć prędkość pojazdu i zjechać na pobocze. Zarówno on, jak i pasażerka w wyniku upadku nie odnieśli większych obrażeń. W chwili zdarzenia byli trzeźwi. 64-latek na dalsze badania trafił do szpitala.

źr. KPP Łańcut