Strona główna LEŻAJSK Franek Dolas z filmu „Jak rozpętałem II wojnę światową” wzorował się na...

Franek Dolas z filmu „Jak rozpętałem II wojnę światową” wzorował się na mieszkańcu Podkarpacia!

184
0

Przemierzając w Leżajsku ulicą Tomasza Michałka w kierunku Sokołowa Młp., docieramy do obwodnicy na której usytuowano rond Józefa Barana Chrząszczyńskiego. Dla większości mieszkańców Leżajska postać ta jest nieznana, a niektórzy nawet żartują sobie jak można było tak nazwać rondo, argumentując swoje racje trudnym w wymowie nazwiskiem co może być dużym kłopotem dla obcokrajowców…

Józef Baran Chrząszczyński urodził się 18 marca 1899 r. w Woli Zarczykiej. Jego ojciec Jan był galicyjskim urzędnikiem, a matka Karolina z domu Sawicka – nauczycielką. Józef, wybierając karierę wojskową. W 1918 r. został zmobilizowany jako poborowy i skierowany do Szkoły Podchorążych Artylerii w Poznaniu, po ukończeniu której otrzymał przydział do terminowania w 8 Pułku Artylerii Ciężkiej w Toruniu. Szlify oficerskie podporucznika uzyskał po zaliczeniu praktyki 1 września 1921 r, a porucznika w 1923r.

W 1930 r. ożenił się z uroczą torunianką, Łucją Kiihn. Po wybuchu II Wojny Światowej Józef Baran, już w stopniu kapitana, został mianowany dowódcą Oddziału Zbierania Nadwyżek 8 Pułku Artylerii Ciężkiej. Zajął się organizacją zaplecza mobilizacyjnego dla macierzystej jednostki.

Wspólnie z małżonką prowadzili w Leżajsku sklep galanteryjno – pasmanteryjny. Tutaj też nawiązał kontakty z obozem narodowo-patriotycznym – działaczami przedwojennego Stronnictwa Narodowego oraz powracającymi w rodzinne pielesze młodymi podchorążymi. Tak rozpoczął się dla niego kolejny etap walki zbrojnej, tym razem prowadzonej jednak metodami partyzankimi. Na początku 1940 r. zaczął organizować zręby Batalionu Ziemi Leżajskiej Organizacji Wojskowej Stronnictwa Narodowego.

16 maja 1941 r. na skutek donosu volksdeutschów (Adolfa i Johanna Keiprów) cała grupa została aresztowana i osadzona w leżajskim więzieniu. Wkrótce jeden z aresztowanych – Adam Rycek Koszacki – w obawie przed torturami popełnił samobójstwo. Wówczas gestapo, na krótko przed napaścią Niemiec na Rosję Sowiecką, przewiozło Barana do więzienia na Zasaniu w Przemyślu. Stąd 21 czerwca 1941 r. szczęśliwie udało mu się z całą grupą więźniów zbiec przez wyłom w murze, który powstał po ostrzale sowieckiej artylerii. Pieszo dotarł do rodzinnego domu.

Narodziny Chrząszczyńskiego

Aby uchronić się przed ponownym aresztowaniem, poszukiwany przez Gestapo Józef Baran przyjął pseudonim „Lucjan” i nazwisko „Chrząszczyński” w przekonaniu, że żaden Niemiec nie potrafi wymówić tego słowa poprawnie, a tym bardziej zapisać. Tę lingwistyczną przesłankę wykorzystał później Tadeusz Chmielewski w kultowej scenie reżyserowanego przez siebie filmu „Jak rozpętałem II wojnę światową”, gdy aresztowany Franek Dolas podaje niemieckiemu żandar mowi nazwisko „Brzęczyszczykiewicz”.

Chichotem historii jest to, że ten sam argument podnoszony był później przez mieszkańców Koszalina uzasadniających zmianę nazwy ulicy Jana Barana Chrząszczyńskiego na Chelmską i te same rozterki targały niektórymi mieszkańcami leżajskiego Podzwierzyńca, gdy w 2014 r. sprzeciwiali się nazwaniu uliczki jego imieniem.

ź: Artykuł oparty na treści zawarte w Biuletynie Miejskim wydawanym przez Urząd Miasta Leżajsk.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here