Po stratach związanych z wyborami, oraz poprzez sytuację wywołaną pandemią Poczta Polska jest w tarapatach.

Chociaż większość podkarpackich pracowników Poczty zarabia najniższą krajową lub nieco ponad tą kwotę, od kilku miesięcy znów zaczynają się cięcia, tym razem pocztowcy tracą premie. Listonosze patrzą na taką sytuację biernie, wielu starszych chce doczekać emerytury, a młodsi szukają sposobu jak zmienić pracodawcę. Nie liczni z nich starają się walczyć, z nieoficjalnych informacji wynika, że listonosze prowadzą strajk włoski, co oznacza, że będą pracować wolniej.

Justyna Siwek, rzeczniczka Poczty Polskiej, przyznaje, że premie pracowników zostały wstrzymane, natomiast nie potwierdza informacji o proteście.

Władze spółki nie ukrywają, że Poczta dotkliwie odczuła skutki pandemii. W ciągu I półrocza 2020 liczba usług listowych i przesyłek reklamowych spadły łącznie o blisko 22 proc. w odniesieniu do analogicznego okresu roku ubiegłego.