Policjanci wyjaśniają okoliczności pogryzienia dwuletniego chłopca przez psa. Do zdarzenia doszło w Domacynach w powiecie mieleckim. Dziecko z obrażeniami twarzy i głowy trafiło do szpitala.

W piątek, policjanci z Mielca zostali powiadomieni o pogryzieniu przez psa, dwuletniego chłopca. Wstępnie ustalono, że dziecko pod opieką matki przebywało na własnym podwórku w miejscowości Domacyny. Chłopiec prawdopodobnie podszedł zbyt blisko psa, który przywiązany był przy budzie. Zwierzę zaatakowało dwulatka. Dziecko z obrażeniami głowy i twarzy zostało śmigłowcem lotniczego pogotowia ratunkowego przetransportowane do szpitala w Rzeszowie.