Strona główna PRZEMYŚL Drzewo spadło wprost na ich auto. 37-latek walczy o życie

Drzewo spadło wprost na ich auto. 37-latek walczy o życie

0
źr. pomagam.pl
Reklama

28 października br. pan Dariusz Haręza z synem wybrali się na grzyby. Jadąc osobowym citroenem w Aksmanicach w kierunku Huwnik k. Przemyśla, na ich samochód nagle spadło drzewo. Kierowca był zakleszczony. W ciężkim stanie trafił śmigłowcem LPR do Rzeszowa. Jego 17-letni syn doznał niegroźnych obrażeń i trafił do szpitala w Przemyślu.

Wezwane służby ratunkowe, w trybie pilnym przetransportowały moje męża śmigłowcem do Szpitala w Rzeszowie, gdzie przeszedł skomplikowaną operację kręgosłupa. W wyniku wypadku doszło do wieloodłamkowego złamania kręgu szczytowego z przemieszczeniem odłamków, złamanie wyrostków kręgu C3, wieloodłamkowe złamanie kręgu C4, złamanie wszystkich kolumn kręgosłupa na poz. C5 i C6. 

Reklama

Mąż od 3 tygodni cały czas przebywa na OIOMIE, jego stan jest bardzo ciężki. W związku z doznanymi obrażeniami doszło do paraliżu czterokończynowego. W dalszym ciągu brak jest podjęcia próby samodzielnego oddechu, który jest obecnie podtrzymywany przez respirator– podała na stronie pomagam,pl pani Agnieszka, żona Dariusza.

Ruszyła zrzutka na pomoc i rehabilitację pana Dariusza.

Naszą rodzinę czeka bardzo długa i ciężka walka o jakikolwiek powrót Darka do częściowej samodzielność. Według lekarzy przywrócenie czucia i ruszania kończynami będzie wymagało ogromnego wysiłku i bardzo długiej rehabilitacji. Obecnie najważniejsze jest podjęcie samodzielnego oddychania i odłączenie od respiratora– podaje dalej żona.

Celem zrzutki jest 300 000 zł.

Reklama

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj
Captcha verification failed!
Ocena użytkownika captcha nie powiodła się. proszę skontaktuj się z nami!