2019 rok to kolejny okres z niższymi cenami ubezpieczenia OC. Pierwszą znaczącą obniżkę cen OC odnotowaliśmy pod koniec 2017 roku. Po 2018 roku mogliśmy już mówić o długotrwałej stabilizacji. Trend ten utrzymał się również w ubiegłym roku.

Silnik o pojemności 2,4 l, rocznik 2004 i 224 tys. km na liczniku. To obraz statystycznego BMW poruszającego się po polskich drogach. Audi różni się tylko mniejszą pojemnością o 0,2 l i ma przejechanych 2 tys. więcej km. To wszystko wpływa na cenę OC tych marek pojazdów, która jest większa nawet o 300 zł od np. Skody czy Renault.

W 2019 roku kierowcy BMW za obowiązkowe ubezpieczenie komunikacyjne płacili średnio 896 zł, a właściciele Audi 794 zł. Dla porównania dwie najtańsze w ubezpieczeniu marki to Skoda i Renault, których użytkownicy płacili kolejno 614 i 619 zł. Biorąc pod uwagę średnią cenę polisy w 2019 roku (689 zł), kierowcy wspomnianych niemieckich pojazdów płacili o 207 i 105 zł więcej.




– Na wysokość składki wpływa wiele czynników, związanych zarówno z kierowcą, np. jego wiekiem, jak i ubezpieczanym pojazdem. Może więc być tak, że wpływ na wartość OC ma duża pojemność silnika, starszy wiek, czy też duży aktualny przebieg – mówi Tomasz Kroplewski, Kierownik ds. Rozwoju Sprzedaży Rankomat.

Pojemność kosztuje
W raporcie cen OC RanKING eksperci Rankomat sprawdzili, jak wygląda zależność pojemności silnika, przebiegu i wieku samochodu oraz wieku kierowcy do ceny obowiązkowej polisy dla właścicieli BMW i Audi. Z reguły większa pojemność silnika oznacza wyższą cenę polisy. Statystyczny polski kierowca dysponuje silnikiem o pojemności 1,8 l. Kierowcy BMW mają jednak znacznie więcej, bo aż 2,4 l, zaś Audi prawie 2,2 l. Średnie liczby nie obrazują jednak dokładnie sytuacji na polskich drogach. Większość Polaków (prawie 64%) dysponuje samochodem o pojemności silnika do 1,9 l. Od 2,0 do 2,5 l, to kolejnych 28%procent. Natomiast ci, którzy podnoszą statystyki z pojemniejszymi silnikami, stanowią niecałe 8%.

Młodsi płacą więcej
Kolejnym wspomnianym elementem wpływającym na cenę OC jest wiek kierowcy. Okazuje
się, że przeciętny polski kierowca ma 38 lat, jednak użytkownicy BMW są młodsi o 4 lata, a
Audi o 3. Z reguły to starsi kierowcy płacą mniej za polisę. Dopiero osoby powyżej 57 roku
życia zaczynają płacić za ubezpieczenie coraz więcej.




Wiek auta ma znaczenie
Innym czynnikiem jest wiek samochodu. Ten średni dla pojazdów na polskich drogach to 14
lat. Analizowane marki są o rok starsze i wyprzedzają je tylko Volkswageny ze średnią 16 lat.
Dla porównania statystyczna Skoda ma 11 lat. Zazwyczaj wycena OC dla młodszych aut jest
niższa.

Ile na liczniku?
Ważny dla ubezpieczycieli jest także przebieg, a w Polsce przeciętne aut ma na liczniku 190
tys. km. W przypadku BMW jest to 224 tys., a Audi 226 tys. Towarzystwa ubezpieczeniowe
zazwyczaj proponują wyższą stawkę dla aut z większym przebiegiem.

Kierowcy BMW i Audi deklarują najmniej szkód
Powyższe czynniki nie wpływają korzystnie na cenę ubezpieczenia BMW i Audi. Korzystnie
zaś powinny wpłynąć ich deklaracje dotyczące szkodowości. Z danych Rankomat wynika, że
deklarują oni najmniej wypadków ze wszystkich kierowców. 16,7% właścicieli BMW
deklarowało spowodowanie szkody w 2019 roku i 16,6% właścicieli Audi. Na drugim biegunie
zaś znaleźli się kierowcy Nissana (22,1%) i Toyoty (21,8%). Wszystkie deklaracje tego typu są weryfikowane w Ubezpieczeniowym Funduszu Gwarancyjnym. Jeśli kierowca poda
nieprawdziwe dane, podczas zawierania umowy zostanie mu zaproponowana inna cena.

Raport RanKING powstaje od 2015 roku. Opiera się na największej bazie kalkulacji cen OC w
Polsce. Dzięki temu może analizować zmiany z największą dokładnością ze wszystkich
porównywarek ubezpieczeń.