Kilka faktów na temat jodu

Wakacje się skończyły, ale Morze Bałtyckie zachęca nadal – ze względu na obecność jodu. Dzisiaj kilka faktów dotyczących jodu nad Bałtykiem.

 

1. Im bliżej brzegu morza, tym więcej jodu.

Przed milionami lat rozmieszczenie jodu na Ziemi było równomierne. Zróżnicowanie geograficzne jego występowania nastąpiło w epoce lodowcowej, kiedy doszło do zmian w ukształtowaniu powierzchni Ziemi oraz powstania mórz i oceanów. Sole jodowe rozpuściły się w morzach – dlatego najwięcej jodu jest obecnie w wodzie morskiej oraz w powietrzu, które się nad nią unosi. W przypadku Bałtyku wysoka zawartość jodu w atmosferze oraz w wodzie znajduje się w wąskim pasie przybrzeżnym -chcąc więc „nawdychać się jodu” najlepiej spacerować tuż przy linii brzegowej morza.

 

2. Ze względu na zawartość jodu wyprawę nad morze zaleca się w szczególności kobietom w ciąży i rodzinom z małym dzieciom

Jod jest bardzo ważnym pierwiastkiem, zarówno dla układu nerwowego, jak i dla mózgu. Dziecko w okresie prenatalnym czerpie go przede wszystkim od matki, dlatego tak ważne jest, by organizm kobiety ciężarnej był w niego dobrze zaopatrzony. Także niemowlęta oraz małe dzieci wykazują spore zapotrzebowanie na jod, ponieważ w tym okresie również kształtuje się ich układ nerwowy. Dzieci, które mają niedobory tego pierwiastka w organizmie wolniej rosną, mają problemy z koncentracją, zapamiętywaniem, szybciej odczuwają zmęczenie. W przypadku osób dorosłych niedobory hormonów tarczycy są przyczyną chorób sercowo-naczyniowych oraz zbyt wysokiego poziomu cholesterolu.

3. Jod ma liczne właściwości lecznicze

Każda komórka organizmu ludzkiego potrzebuje jodu. Jego brak powoduje, że tarczyca nie produkuje wystarczającej ilości hormonów odpowiedzialnych za przemianę materii, regulację temperatury ciała, pracę serca, a także prawidłowy rozwój psychiczny oraz umysłowy. Jod działa leczniczo na stany zapalne w oskrzelach oraz łagodzi ich reakcję na alergeny. Wspomaga również odchudzanie, przyspiesza spalanie tłuszczów i przyczynia się do obniżenia stężenia cholesterolu we krwi, a także zwiększa odporność. Ponadto ma działanie antyseptyczne. Z tego właśnie powodu już samo przebywanie nad morzem działa kojąco na stany zapalne skóry m.in. na atopowe zapalenie skóry.

4. Jod poprawia samopoczucie

Ujemna jonizacja powietrza, którą charakteryzuje się nadmorski klimat, wspiera mechanizmy obronne organizmu, zwiększa sprawność psychometryczną, usuwa zanieczyszczenia z powietrza. W efekcie jodowy aerozol dodaje energii, poprawia samopoczucie oraz podnosi poziom koncentracji. Z tego właśnie powodu już po kilku dniach pobytu nad morzem mamy lepszy nastrój i lepiej śpimy.

 

5. Najwięcej jodu w pożywieniu znajdziemy w rybach morskich i owocach morza

Najbogatszym źródłem jodu w pożywieniu są gatunki ryb nadbałtyckich oraz owoce morza. Warto spożywać je przynajmniej dwa razy w tygodniu, by uzupełnić dzienną dawkę zapotrzebowania na ten pierwiastek w organizmie.

Zatem wyjazd nad polskie morze poza sezonem, ze względu na dużą zawartość jodu w powietrzu jest polecany wszystkim, którzy chcą wzmocnić swoją odporność i nabrać sił witalnych. Korzystanie z warunków bioklimatycznych jesienią czy to najlepsza inwestycja we własne zdrowie. Kiedy wieje silny wiatr i szaleją sztormy, warto spacerować plażą, oddychać morskim powietrzem i jeść morskie ryby. Na efekty takiej kuracji z pewnością nie trzeba będzie długo czekać.

Tekst autorstwa Magdaleny Magoń.

Brokuł Ci pomoże

Magiczne warzywo, które w Polsce się często podaje rozgotowane, a więc pozbawione wartości odżywczych. A brokuły powinno się tylko blanszować – wrzucić do ciepłej wody (temp. 76 st. C) na kilka minut i zjeść.

(więcej…)

Nie żyje lekarka z Jasła

Tragiczna śmierć młodej kobiety od dwóch dni jest obiektem zainteresowania mediów z całego kraju. Co spowodowało, że młoda, zdrowa, pełna życia kobieta zmarła podczas dyżuru?

Najbardziej z prawdopodobnych przyczyn zgonu była nadmierna eksploatacja organizmu. 28-letnia kobieta pochodząca z Jasła, pracowała ciągiem przez 24 godziny. W trakcie doby pracowała w dwóch placówkach z przerwą na dojazd, z jednej do drugiej. Najpierw od 8 do 16 w szpitalu w Krakowie, następnie o 18 rozpoczynała dyżur w oddalonych o około 40 km Niepołomicach. Miała go zakończyć o 8 rano.

Jak udało nam się dowiedzieć, młoda lekarka skarżyła się na złe samopoczucie podczas wieczornego dyżuru. W pewnym momencie zasłabła i upadła na ziemię. Pomimo reanimacji, kobiety nie udało się uratować. Za kilka dni miała wybrać się na zasłużony urlop.

Powodem zgonu było najprawdopodobniej przepracowanie. Jednak dokładne przyczyny śmierci bada obecnie prokuratura rejonowa w Wieliczce. Wszczęto śledztwo w sprawie nieumyślnego spowodowania śmierci młodej kobiety.

Źródło: Radio Zet

Skażone jajka trafiły do Polski

Na polski rynek trafiły jaja, które mogą być zakażone fipronilem, środkiem zwalczającym pasożyty. Główny Inspektorat Sanitarny uspokaja.

Jaja, które mogły zostać zakażone toksyczną substancją, wykryto w Polsce w trzech województwach: mazowieckim, wielkopolskim, kujawsko-pomorskim. Nie trafiły jednak do konsumentów. Informacje potwierdził w piątek w rozmowie rzecznik Głównego Inspektoratu Sanitarnego Jan Bodnar. Skażone jaja mają trafić do utylizacji.  Pochodziły one z Holandii, gdzie fipronil wykryto na skorupkach jajek jeszcze w listopadzie ubiegłego roku.

Czym jest fipronil?

Jak czytamy na stronach internetowych: Fipronil to substancja biobójcza i owadobójcza, wykorzystywana najczęściej do zwalczania kleszczy, pcheł i innych pasożytów u psów i kotów – zawierają ją m.in. obroże przeciwpchelne. Nie wolno jej stosować u zwierząt, które mają trafić do uboju.

Fipronil jest klasyfikowany przez Światową Organizację Zdrowia (WHO) jako substancja “umiarkowanie toksyczna”, która może być szczególnie niebezpieczna dla dzieci. Jego stosowanie jest zakazane w hodowli zwierząt w celach spożywczych. Szkodliwość została udowodniona poprzez obserwację zwierząt wystawionych na jego działanie. Środek ten działa przede wszystkim na układ nerwowy, może też wpływać na pracę wątroby, nerek i tarczycy. Poza tym może powodować: nudności, bóle głowy i brzucha.

Wątpliwą zaletą fipronilu jest to, że nie ma właściwości kancerogennych, nie szkodzi płodności i nie zagraża bezpośrednio ciąży.

Co z Podkarpaciem?

Komisja Europejska w wyniku afery zamknęła w Holandii setki farm. W tej chwili miliony jajek wycofano już z półek sklepów w Niemczech, Belgii i Holandii, wiadomo, że skażone środkiem owadobójczym jajka znalazły się też we Francji, Szwajcarii, Szwecji, Luksemburgu, Wielkiej Brytanii i na Słowacji oraz w Polsce, choć nie wszędzie trafiły do sprzedaży w sklepach.

Nie ma przesłanek jakoby skażone jajka znalazły się na Podkarpaciu. Wykryte w trzech województwach zakażone produkty nie trafiły do sprzedaży. Nie powinniśmy mieć więc obaw co do jajek, które znajdziemy na półkach w naszych podkarpackich sklepach. Niemniej jednak należy zawsze dokładnie umyć kupione jaja i sprawdzać ich pochodzenie. Na stronie GIS-u w zakładce “Ostrzeżenia publiczne dotyczące żywności” można na bieżąco śledzić informacje, by wiedzieć czy dany produkt spożywczy nie okaże się niebezpieczny dla naszego zdrowia i życia.

 

źr.: portadnikzdrowie.pl, gis.gov.pl