Widacz, Strzyżów: Wypadek na drodze. Nie żyje 21-latka

Policjanci pracowali na miejscu wypadku, do którego doszło wczoraj wieczorem w Widaczu, w powiecie strzyżowskim. W czołowym zderzeniu dwóch aut osobowych zginęła 21-letnia kierująca seatem. 5 osób trafiło do szpitala.

Do wypadku doszło w niedzielę tuż przed godz. 20, w Widaczu, na drodze wojewódzkiej nr 990. Jak wstępnie ustalono, kierujaca seatem toledo, 21-letnia kobieta, na łuku drogi straciła panowanie nad samochodem. Auto zjechało na przeciwległy pas ruchu i tam zderzyło sie z jadacym z naprzeciwka samochodem marki Renault Megane.

21-latka pomimo przeprowadzonej reanimacji zmarła. Do szpitala przewieziono czworo pasażerów seata i kierującego renaultem.

Na miejscu zdarzenia pracowali policjanci, prokurator i służby ratownicze. Przez kilka godzin ten odcinek drogi wojewódzkiej był zablokowany. Policjanci wykonali oględziny i dokumentację fotograficzną, która posłuży do wyjaśnienia przyczyn i okoliczności tego tragicznego wypadku.

Strzyżów: Poszukiwali nastolatki i trzech małoletnich sióstr

Strzyżowscy policjanci dwukrotnie byli wzywani do poszukiwań. W pierwszym przypadku chodziło o 16-latkę, która oddaliła się z domu. Drugie wezwanie dotyczyło trzech sióstr, w wieku 4, 8 i 10 lat, które zaginęły w lesie. Wszystkie dziewczynki zostały odnalezione.

W środę tuż po godz. 12, dyżurny strzyżowskiej policji został powiadomiony o zaginięciu 16-letniej mieszkanki Wyżnego. Nastolatka oddaliła się z domu w nieznanym kierunku. Policjanci niezwłocznie rozpoczęli poszukiwania, w które zaangażowano przewodnika z psem tropiącym, a także ochotniczą straż pożarną. Około godz. 16 nastolatka została odnaleziona w sąsiedniej miejscowości. Okazało się, że weszła niepostrzeżenie do jednego z domów.
W poszukiwaniach wzięło udział 37 policjantów z psem tropiącym oraz 30 strażaków ochotników.

Niemal w tym samym czasie, kiedy odnaleziono nastolatkę, Policja otrzymała zgłoszenie o zaginięciu trzech dziewczynek w lesie w Gliniku Górnym. Siostry w wieku 4, 8 i 10 lat zbierały grzyby razem z rodzicami. Matka opiekowała się najmłodszą córką, zaś ojciec sprawował pieczę nad starszymi dziewczynkami. W pewnym momencie mężczyzna kazał zaczekać dziewczynkom przy drodze, a sam udał się nieopodal, do żony. Kiedy małżeństwo się spotkało, kobieta zapytała męża, czy nie widział najmłodszej córki, która jeszcze przed chwilą jej towarzyszyła. Mężczyzna zaprzeczył, po czym wrócił w miejsce, gdzie starsze córki miały na niego czekać. Gdy tam dotarł, dziewczynek też już nie było.

Widząc, że poszukiwania na własną rękę nie przynoszą rezultatu, rodzice o zaginięciu dzieci zawiadomili Policję. Dyżurny strzyżowskiej policji, kiedy tylko otrzymał informację o zaginięciu dzieci, polecił wszystkim policjantom, zaangażowanym wcześniej w poszukiwania nastolatki, natychmiast udać się do Glinika Górnego. Po godzinie od zgłoszenia zaginięcia, dziewczynki zostały odnalezione przez jednego z policjantów. Były całe i zdrowe. Dzieci zostały przekazane rodzicom.

Policja po raz kolejny ostrzega i apeluje o właściwą opiekę i nadzór nad dziećmi podczas letniego wypoczynku, spacerów, czy innych form wspólnego spędzania czasu. Niewiele trzeba, by narazić pociechy na niebezpieczeństwo, wystarczy chwila nieuwagi.

Agresywny napastnik w Strzyżowie

W drugiej połowie października, na jednym ze strzyżowskich parkingów przy sklepie, nietrzeźwy mężczyzna podszedł do kobiety i mężczyzny, grożąc im pobiciem. Jego agresja narastała. W sklepie w tym czasie przebywał strzyżowski dzielnicowy, który miał wolne po służbie. Funkcjonariusz natychmiast interweniował wobec agresywnego mężczyzny.

Napastnik był bardzo agresywny, sytuacja stawała się coraz groźniejsza. Gdy policjant przebywający w sklepie zauważył co się dzieje, natychmiast podjął interwencję. Obronił małżeństwo, obezwładnił agresywnego mężczyznę, uniemożliwiając mu ucieczkę, a następnie przekazał go przybyłemu na miejsce patrolowi Policji.

Małżonkowie w dowód wdzięczności, za wzorową i bezinteresowną postawę policjanta, skierowali list do Komendanta Powiatowego Policji w Strzyżowie.

Mężczyźnie grozi odpowiedzialność karna za przestępstwo, czyli groźby karalne, za które kodeks karny przewiduje karę do 2 lat pozbawienia wolności, karę grzywny, albo ograniczenia wolności. Odpowie także za wykroczenie, jakim jest zakłócenie porządku publicznego, zagrożone grzywną i miesięcznym aresztem.