Rzeszów: Anty-nagroda dla Mistrza Parkowania

W stolicy Podkarpacia działa ruch społeczny Święte Krowy Rzeszowskie. To aktywiści, którzy uczą kierowców prawidłowego parkowania. Teraz poszukują pomysłów na anty-nagrodę dla tzw. Mistrzów Parkowania.

Najczęstszym „grzechem” kierowców w Rzeszowie, jest brak odpowiedniej odległości między zaparkowanym samochodem a budynkiem. – Kierowca parkując długi samochód podjeżdża maksymalnie do przodu. W efekcie tył auta nie wystaje na drogę, ale przód blokuje już chodnik i przejście – mówi Marcin Mytych aktywista z Rzeszowa.

Tak zaparkowany samochód uniemożliwia swobodne poruszanie się. To poważny problem dla osób, które jeżdżą na wózkach inwalidzkich, bądź przy chodzeniu wspomagają się kulami. Kierowcy często zapominają, że parkując muszą pozostawić 1,5 metra bezpiecznej przestrzeni. – Kierowca musi pamiętać, że chory musi mieć swobodę ruchu. Dotyczy to przejeżdżającego na wózku, osoby niewidomej z psem przewodnikiem lub poruszającego się o lasce – mówi Natalia Popek z Fundacji Potrafię Pomóc.

Podobnie jest w przypadku parkowania w sąsiedztwie tzw. kopert dla inwalidów lub bezpośrednio na niej. Tutaj często widać brak wyobraźni kierowców. – Samochody często zaparkowane są blisko siebie. Wyglądają jak „śledzie w słoiku”. Osoba niepełnosprawna, która porusza się autem, musi mieć więcej miejsca do zaparkowania. Ta przestrzeń umożliwia szerokie otwarcie drzwi i wyciągnięcie wózka – dzieli się swoimi spostrzeżeniami Marcin Jurzysta, osoba z utrudnieniami ruchowymi.

Aktywiści z ruchu Święte Krowy Rzeszowskie robią zdjęcia takich sytuacji, pokazując w ten sposób przykłady łamania przepisów dotyczących parkowania. Potem publikują je w Internecie. Ich stronę na facebooku obserwują setki osób, a kolejni mieszkańcy dodają następne zdjęcia tzw. „mistrzów parkowania”.

– Kierowcy często nieświadomie zastawiają drogi ewakuacyjne i dojazdowe. Blokowane są wjazdy na podwórka i do kamienic. W godzinach szczytu zastawiają chodniki w pobliżu bazarów, galerii handlowych, targowisk, dworców i instytucji publicznych. Kierowcy parkują także w zbyt bliskim sąsiedztwie skrzyżowań i przejść dla pieszych – wyjaśnia Michał Dydycz jeden z pomysłodawców akcji.

Skalę problemu pokazują statystyki, które prowadzi Straż Miejską w Rzeszowie. – Od początku 2019 r. miejscy strażnicy udzielili 2000 pouczeń, wystawili 700 mandatów, odholowano także 115 samochodów. Dowodzi to, że nasi kierowcy nie zawsze stosują się do kultury dobrego parkowania – mówi Waldemar Ruszel jeden z organizatorów akcji, prezes Stowarzyszenia EWPM.

Aktywiści z ruchu społecznego Święte Krowy Rzeszowskie chcą powołać do życia anty-nagrodę, tzw. Krowę Miesiąca. Będzie przyznawana co miesiąc i na podstawie głosowania w Internecie. Nagroda ma uświadomić kierowcom, że problem nieprawidłowego parkowania istnieje w Rzeszowie. Propozycje dla statuetki Krowy Miesiąca, należy przesyłać pod adres mailowy: rzeszowskiekrowy@gmail.com

Rafał Białorucki

 

 

 

 

Trzebownisko: W eskorcie policji trafiła na porodówkę

Na drodze w Trzebownisku kierowca opla zatrzymał policyjny patrol. Zdenerwowany mężczyzna poprosił o pomoc, bo jego żona zaczęła rodzić, a on tkwi w korku. Bał się, że nie zdąży dojechać do szpitala. Policjanci ruchu drogowego z komendy wojewódzkiej w Rzeszowie, na sygnałach eskortowali samochód z rodzącą kobietą.

Wczoraj, przed godz. 8 w Trzebownisku, policjantów patrolujących trasę Zaczernie – Sokołów Małopolski zatrzymał mężczyzna. Kierujący oplem jechał w przeciwnym kierunku, w stronę Rzeszowa. Zdenerwowany mężczyzna zwrócił się do policjantów o pomoc, gdyż jego żona właśnie zaczęła rodzić. Jak wyjaśnił, nie zdąży do szpitala, gdyż są za duże korki. Nie było czasu do stracenia, więc policjanci polecili kierującemu oplem, aby jechał za nimi.

Funkcjonariusze niezwłocznie powiadomili o całej sytuacji dyżurnego, po czym włączając sygnały pojazdu uprzywilejowanego, ruszyli w kierunku centrum miasta, eskortując opla.

Cała akcja rozgrywała się w błyskawicznym tempie. Kobieta niemalże w ostatniej chwili trafiła do szpitala.

źr. KMP Rzeszów

Jasionka: Za nami fascynujące pokazy lotnicze

Największe gwiazdy lotniczej akrobatyki, lotnictwa cywilnego i wojskowego znów gościły na Podkarpaciu, dając niezapomniany pokaz na 100-lecie Aeroklubu Polskiego.

Centralne Pokazy Lotnicze zgromadziły tysiące miłośników lotnictwa, z podziwem spoglądających w niebo na kunsztowne popisy czołówki polskiej i europejskiej akrobatyki lotniczej.

Niekwestionowanymi gwiazdami byli piloci z grupy Biało-Czerwone Iskry, niesamowicie na niebie prezentował się amerykański F-16. O zawrót głowy przyprawiał publiczność Jurgis Kairys, na zmianę z Arturem Kielakiem, Maciejem Pospieszyńskim i Łukaszem Czepielą. Precyzją zachwycali lotnicy z grupy Cellfast i Firebirds. Nie brakowało historycznych maszyn, a wisienką na torcie okazał się występ podniebnych „pirotechników” Tim Dews’a i Toma Dews’a.

źr. Podkarpackie.pl

Dwóch paralotniarzy w szpitalu. Jeden rażony prądem

Policjanci wyjaśniają okoliczności dwóch wypadków z udziałem paralotniarzy. W miejscowości Bieliniec w powiecie niżańskim paralotniarz uderzył w słup energetyczny. Drugi paralotniarz uderzył w drzewa i spadł na ziemię w Zgłobniu w powiecie rzeszowskim. Obaj mężczyźni trafili do szpitali.

Do pierwszego wypadku doszło po godz. 19 w miejscowości Bieliniec w powiecie niżańskim. Ze wstępnych ustaleń wynika, że lecący paralotnią mężczyzna uderzył w słup energetyczny i zawisł na kablach wysokiego napięcia. Paralotniarza zdjęli strażacy. 66-letni mieszkaniec Niska został porażony prądem. Mężczyzna trafił do szpitala. Był trzeźwy.

Do drugiego zdarzenia doszło około godz. 19.30 w miejscowości Zgłobień w powiecie rzeszowskim. Policjanci ustalili wstępnie, że lecący paralotnią 34-latek zahaczył o drzewa i spadł na ziemię. Mieszkaniec powiatu rzeszowskiego z urazem kręgosłupa został przewieziony do szpitala. Funkcjonariusze sprawdzili stan jego trzeźwości. Urządzenie pomiarowe wskazało wynik 0,00.

źr. KWP

Rzeszów: 100-lecie Aeroklubu Polskiego

W ostatnią sobotę wakacji nad podkarpackim niebem będziemy mogli zobaczyć najlepszych polskich pilotów akrobacyjnych tj. Artura Kielaka, czy aktualnego Mistrza Polski Roberta Kowalika. W powietrzu zobaczymy kilkadziesiąt statków powietrznych (samoloty, śmigłowce, wiatrakowce, motoparalotnią, spadochrony). Piloci Aeroklubu Polskiego to wielokrotni mistrzowie, w samym zeszłym roku zdobyli 67 medali na imprezach rangi Mistrzostw Europy i Świata. Ich nazwiska znane są doskonale polskiej publiczności. Warto tu wymienić choćby nazwisko Łukasza Czepieli, który niedawno wykonał spektakularne lądowanie na molo w Sopocie. Nie zabraknie też mistrzów akrobacji lotniczej z zagranicy (Jurgis Kairys) jak i grup pokazowych na kilka samolotów (Retro Sky Team).

Dodatkowo nad rzeszowskim lotniskiem będzie można zobaczyć wojskowe statki powietrzne: odrzutowce (para F-16), samoloty transportowe (CASA, Hercules) i śmigłowce (Mi-17, Mi-24). Nie zabraknie też najbardziej rozpoznawalnej wojskowej Grupy Akrobacyjnej Biało-Czerwone Iskry.

31 sierpnia będzie to święto lotnictwa sportowego, jego wieloletnich tradycji i sukcesów. Dlatego też po raz pierwszy na świecie zostanie wykonany lot akrobacyjny – mistrz świata w lotach motoparalotnią Wojciech Bógdał usiądzie na skrzydle lecącego samolotu. A to dopiero początek atrakcji.

Partnerami imprezy są Marszałek Województwa Podkarpackiego, Prezydent Rzeszowa, Rektor Politechniki Rzeszowskiej oraz Prezes Portu Lotniczego Rzeszów Jasionka. Głównym sponsorem lotniczym imprezy jest firma WARTER Aviation należąca do grupy Warter Fuels S.A., który jest producentem i dystrybutorem paliw lotniczych. Rafineria znajduje się w Płocku. Centralne Pokazy Lotnicze 100-lecia Aeroklubu Polskiego organizowane są pod patronatem narodowym Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej Andrzeja Dudy w Stulecie Odzyskania Niepodległości oraz pod patronatem Niepodległa. Patronami imprezy są także Minister Obrony Narodowej, Minister Sportu i Turystyki, Prezes Urzędu Lotnictwa Cywilnego i Prezes Polskiego Komitetu Olimpijskiego.

Zapraszamy wszystkich serdecznie. Informacje na temat wszystkich zespołów biorących udział będą się ukazywać na bieżąco na profilu wydarzenia na FB: https://www.facebook.com/events/2452684848296309/

Rok 2019 jest dla Aeroklubu Polskiego rokiem jubileuszowym. Dokładnie 100 lat powstał on w Poznaniu i stając się pierwszą instytucją formalno-prawną polskich lotników sportowych. I choć w latach 1893 – 1914 aż 140. Polaków budowało w kraju i zagranicą własne aparaty latające, wykonywało na nich loty pokazowe i pasażerskie w Polsce, we Francji, Rosji, Austrii, Niemczech, bijąc również rekordy krajowe i świata, temat umocowań prawnych w nieistniejącym państwie Polskim był niewykonalny.

Tuż po odzyskaniu niepodległości w 1918 roku powstały na warszawskim Polu Mokotowskim Centralne Warsztaty Lotnicze. Z początku remontując jedynie samoloty pozostawione przez Niemców, natomiast z czasem przy pomocy francuskiej misji wojskowej zaczęło się szkolenie polskich pilotów. Na Politechnice Warszawskiej otwarto Sekcję Lotniczą.

W kwietniu 1920 roku Aeroklub Polski został członkiem Międzynarodowej Federacji Lotniczej (Federation Aeronautique Internationale – FAI).

Pierwszym międzynarodowym sukcesem polskich lotników był lot pil. por. Bolesława Orlińskiego i mech. sierż. Leonarda Kubiaka na trasie Warszawa – Tokyo – Warszawa. Pierwsza polska pionierska trasa liczyła 22.000 km. O sukcesie Polaków rozpisywał się wówczas cały świat. Rozwój następował bardzo szybko. Sekcja Lotnicza Politechniki Warszawskiej zaczęła budować swoje konstrukcje. Warto tu wspomnieć nazwiska słynnych konstruktorów takich jak Jerzy Drzewiecki, Stanisław Rogalski czy Stanisław Wigura.

W 1927 roku Liga Obrony Powietrznej Państwa zorganizowała I Krajowe Zawody Awionetek. Zawody przeszły bez echa z powodu awaryjności pionierskich konstrukcji. Niemniej dwa tygodnie później otwarto Aeroklub Akademicki z własną szkołą pilotów. Cały kraj z zaciekawieniem patrzył w niebo. Powstały Aerokluby w Krakowie, Lwowie, Poznaniu, Białej Podlaskiej, Lublinie, Gdańsku, Łodzi, Wilnie i na Śląsku. II Krajowe Zawody Awionetek były o wiele liczniejsze i bogate w polskie konstrukcje. Wspomniani Rogalski, Drzewiecki i Wigura przedstawili swoją najnowszą konstrukcję RWD 1. W 1929 roku na jego następcy RWD 2 Franciszek Żwirko i Antoni Kocjan ustanowili światowy rekord wysokości rezultatem 4004 metry.

Pierwsze międzynarodowe zawody, w których brali udział polscy piloci to Challenge Internationale des Avions de Tourisme w 1929 roku, niestety choć zawody przebiegały przez teren Polski, żadna nasza załoga nie wzięła w nich udziału z przyczyn finansowych. Za to w Challenge Internationale des Avions de Tourisme w 1932 roku Polacy zgłosili 5 samolotów skonstruowanych specjalnie na te zawody (2 x RWD 6 i 3 x PZL 19). Na starcie 7500 kilometrowej trasy stanęli najlepsi piloci – Franciszek Żwirko, Jerzy Bajan czy Bolesław Orliński. Wymagający rajd ukończyło zaledwie 25 z 41 załóg, ze zmagań wycofali się Francuzi czy Włosi. Polacy nie mieli sobie równych, nie tylko Franciszek Żwirko i Stanisław Wigura zajęli pierwsze miejsce, ale w klasyfikacji zespołowej również zwyciężyła Polska pokonujący niemieckie Messerschmitty i Heinkele. W wyniku tego sukcesu organizacja kolejnej, czwartej już edycji Challenge Internationale des Avions de Tourisme przypadła Aeroklubowi Rzeczypospolitej Polskiej.

Również sport szybowcowy zaczął się rozwijać dużo prężniej. W 1929 roku Szczepan Grzeszczyk pobił własny rekord lotu żaglowego trwającego 4 minuty, poprawiając wynik na 2 godziny i 11 minut. Pilot i konstruktor aeroklubu lwowskiego odkrył korzystne pod wpływem kierunku wiatrów tereny w Bezmiechowej w Bieszczadach. To właśnie tam powstała pierwsza w Polsce szkoła Szybowcowa. Liga Obrony Powietrznej i Przeciwgazowej przeznaczała znaczne fundusze na budowę szybowców i szkolenie lotnicze. W 1931 roku Szczepan Grzeszczyk na modelu własnej konstrukcji SG-21 ustanowił nowy rekord lotu 7 godzin i 53 minuty.

W polskich pilotach rosłą chęć pionierskich wyczynów. W 1932 roku kapitan Stanisław Skarżyński zaczął przygotowania do rajdu przez Atlantyk. Doświadczalne Zakłady Lotnicze zbudowały dla niego specjalną wersję RWD 5 bis, która w skrzydłach oraz na miejscu pasażera miała dodatkowe zbiorniki z paliwem. Zrezygnowano nawet z okien i drzwi w tylnej części kabiny. Po starcie Skarżyńskiego w 1933 roku do Senegalu, dopiero ujawniona została prawdziwa trasa samolotu – do Brazylii przez Atlantyk. Oficjalnie polskim pilotom nie było wolno podejmować takich niebezpiecznych prób. By nie obciążać dodatkowo maszyny pilot zrezygnował nawet z radia i sekstansu. Zaufał jedynie busoli. Po nocnym locie nad oceanem trwającym 20 godzin i 30 minut po przebyciu 3528 km nikt na malutkim lotnisku Maceio nie wierzył, że elegancki Pan w marynarce i jego niewielka maszyna przemierzyli nocą Atlantyk. Szybko jednak stał się bohaterem, warto tu wspomnieć, że jego rekord nigdy nie został pobity.

Organizacja Challenge Internationale des Avions de Tourisme w 1934 na Polach Mokotowskich w Warszawie była kwintesencją sukcesów polskich lotników lat trzydziestych. Na polecenie Dowódcy Lotnictwa pułkownika Ludomiła Rayskiego wykonano 5 egzemplarzy samolotu sportowego PZL 26. Konkurencja, Doświadczalne Zakłady Lotnicze, przygotowała sześć samolotów RWD 9. Trasa rajdu została poszerzona o tereny północnej Afryki i wynosiła 9500 km. Na starcie stanęło aż 26 silnych załóg niemieckich. Z odrobiną lotniczego szczęścia i pod skrzydłami polskiej techniki w tłumie wiwatujących Warszawiaków pierwszy wylądował Jerzy Bajan. Świat opisywał niezwykłe wyszkolenie lotników, świetną organizację zawodów i niebywałe zainteresowanie społeczeństwa sportami lotniczymi. Kolejne zawody miały również odbywać się w Polsce, jednak problemem stało się zebranie funduszy na ich organizację i zbliżające się widmo wojny.

Warto tu wspomnieć o bezapelacyjnych sukcesach naszych baloniarzy. W 1933 roku w Chicago najbardziej prestiżowy puchar w zawodach Gordona Bennetta zdobył Franciszek Hynek i Zbigniew Burzyński, balonem Kościuszko w ciągu 39 godzin przelecieli 1361 km. Dzięki temu sukcesowi w 1934 roku zawody odbywały się w Warszawie, w nich również zwyciężył Franciszek Hynek, tym razem w załodze z Władysławem Pomaskim. W 1935 również zwyciężyli Polacy (Burzyński i Wysocki), dzięki czemu puchar przechodni na stałe trafił do Aeroklubu Polskiego.

Rok 2018 był bardzo udany dla sportowców lotniczych zrzeszonych w Aeroklubie Polskim. Zdobyli oni aż 67 medali w mistrzostwach Europy i świata. Jest to drugi najlepszy wynik medalowy w stuletniej historii Aeroklubu. Obecnie Polacy są mistrzami świata w baloniarstwie, w szybownictwie indywidualnie i drużynowo, indywidualnie i drużynowo w mikrolotach, indywidualnie i drużynowo w śmigłowcach, indywidualnie w spadochroniarstwie tunelowym, drużynowo w rajdach samolotowych, oraz indywidualnie i drużynowo w motoparalotniarstwie zwykłym i slalomowym.

Wojtek Bógdał w roku 2018 wygrał wszystkie możliwe zawody w klasyfikacji pucharu świata: złoty medal w konkurencji PL1 (motoparalotnia jednoosobowa z wózkiem), drużynowo w PL1 złoty medal, w klasyfikacji Narodowej – złoty medal na Motoparalotniowych Mistrzostwach Świata w Pasak Jolasid Dam, Lopburi, Tajlandia oraz złoty medal w konkurencji PL1 na Motoparalotniowych Slalomowych Mistrzostwach Świata, rozegranych w Fayoum, Byoum Lakeside, Egipt. Dodatkowo upamiętnił wraz z mistrzem świata w rajdach terenowych Jakubem Przygońskim stulecie odzyskania niepodległości w sposób ekstremalny – utworzyli na torze wyścigowym biało-czerwoną flagę ze smug dymu unoszącymi się za pędzącymi pojazdami.

Dodatkowa komunikacja autobusowa na pokazy lotnicze w Jasionce w dniu 31 sierpnia br.

Zarząd Transportu Miejskiego w Rzeszowie informuje Pasażerów, że w związku z obchodami 100-lecia Aeroklubu Polskiego, w Jasionce k. Rzeszowa odbędą się w dniu 31 sierpnia br. pokazy lotnicze. W związku z tym uruchomione zostaną dwie dodatkowe linie autobusowe L1 i L2 kursujące naprzemiennie co ok. 30 min. i umożliwiające dojazd w okolicę miejsca imprezy.

Trasy linii:
– L1 – Bardowskiego – Pl. Wolności – Piłsudskiego – Marszałkowska – Lubelska – Trzebownisko – Nowa Wieś – Jasionka (Aeroklub). Autobus kursuje w godz. 8.20 (pierwszy kurs z Rzeszowa) – 21.10 (ostatni kurs z Jasionki Aeroklub),
– L2 – Spichlerzowa – Załęska – Rzecha – Lubelska – Trzebownisko – Nowa Wieś – Jasionka (Aeroklub). Autobus kursuje w godz. 8.40 (pierwszy kurs z Rzeszowa) – 21.30 (ostatni kurs z Jasionki Aeroklub).

Uzupełnieniem będzie kursująca regularnie co 60 min. linia nr 53 na trasie Dworzec Lokalny – Kilińskiego – Pl. Wolności – Piłsudskiego – Marszałkowska – Lubelska – Trzebownisko – Nowa Wieś – Jasionka (port lotniczy).

Rozkłady jazdy linii L1 i L2 będą dostępne na stronie www.ztm.rzeszow.pl. Na w/w liniach obowiązują ceny biletów jak dla pozostałych linii miejskich, zachowują ważność wszystkie bilety okresowe (miesięczne trasowane, liniowe, sieciowe, pięciodniowe i semestralne) jak również uprawnienia do bezpłatnych i ulgowych przejazdów.

Nowy salon kosmetologii przy Placu Wolności w Rzeszowie!

Czujesz się zaniedbana? Chciałabyś znaleźć się w rękach kogoś, kto zadba o Twoje naturalne piękno? Jeśli Twój komfort i uroda są dla Ciebie priorytetem to koniecznie odwiedź nasz nowy salon kosmetologii estetycznej w Rzeszowie. Z nami przekonasz się, że nie ma takiej rzeczy, z którą nie można się uporać. Nasi najlepsi specjaliści zajmą się Tobą najlepiej jak potrafią, abyś Ty mogła cieszyć się luksusem i własnym pięknem, które teraz zabłyśnie na nowo.

Niepowtarzalna oferta

W naszej szerokiej ofercie medycznej znajdziesz takie zabiegi jak powiększanie ust, laserowe leczenie trądziku czy fotoodmładzanie laserem The Epi Lab. Takie działania pozwolą Ci czuć się pięknie i pewnie, a także gwarantują pozbycie się od dawna noszonych kompleksów. Dla Pań, które cenią sobie swobodną rozmowę i komfort podczas prostych usług estetycznych, serdecznie zapraszamy do skorzystania z usług kosmetycznych, a także fryzjerskich. W tak zabieganym świecie dbanie o niuanse sprawia, że zawsze wyglądamy świeżo i młodo.

Banalnie prosta lokalizacja

Nie musisz się wysilać, aby nas znaleźć, bowiem jesteśmy ulokowani w samym centrum miasta Rzeszów. Nasz salon M Estetic znajdziesz pod adresem Plac Wolności 2. Bez problemu do nas dotrzesz po to, aby rozkoszować się uczuciem piękna. Pełna oferta salonu znajduje się na stronie internetowej MESTETIC.pl.

[obraz_1]

Czekamy na kogoś tak wyjątkowego jak Ty!

Zaryzykuj i pozwól sobie na odrobinę luksusu, która Cię odpręży i sprawi, że już nigdy nie pomyślisz o sobie, jak o kimś nieatrakcyjnym. Nasz gabinet kosmetologii estetycznej zapewnia, że wszystkie Twoje mankamenty odejdą w zapomnienie, a Ty będziesz się cieszyła przyciąganiem wzroku każdego napotkanego mężczyzny. Z nami nie ma rzeczy niemożliwych tylko nam zaufaj i…

… oddaj się w nasze ręce.

To, co nas wyróżnia to zawsze miła i wyrozumiała obsługa. Przyszłaś pogawędzić o wszystkim i o niczym? Zapraszamy! Napij się kawy, herbaty i opowiedz nam, co o wszystkim. Jeśli szukasz profesjonalnej porady- również chętnie pomożemy. U nas zawsze możesz liczyć na uzyskanie informacji dotyczących najnowszych trendów, kosmetyków pasujących do danego typu skóry czy porady, który zabieg będzie tym najlepszych. Jeśli zaś szukasz ukojenia i relaksu w ciszy towarzyszącej zabiegowi, także się dopasujemy. Zapytamy na początku jakiego efektu oczekujesz, a potem możesz rozkoszować się przeprowadzonym zabiegiem kosmetycznym w ciszy.

Naszym celem nie jest zarabianie pieniędzy, jak to przeważnie wygląda w większości tego typu miejscach. My chcemy nieść odpoczynek i piękno wszystkim kobietom. Każda z nas zasługuje na to, aby być rozpieszczaną!

undefined