Lubaczów: Przyjechał po nielegalne papierosy ukryte w lesie

Funkcjonariusze Straży Granicznej z Lubaczowa zatrzymali nieopodal granicy z Ukrainą 39-letniego Polaka, który przyjechał po ukryte w lesie papierosy. Szacunkowa ich wartość to ponad 100 tys. zł. Aktualnie mężczyznę czeka odpowiedzialność karno-skarbowa.

11 września br. w trakcie patrolu rejonów przygranicznych w m. Krowica Lasowa funkcjonariusze Straży Granicznej z Lubaczowa zauważyli mężczyznę który przenosił podejrzane pakunki do zaparkowanego w lesie pojazdu. Po przystąpieniu do kontroli okazało się, że w ośmiu owiniętych i dobrze zabezpieczonych folią pakunkach znajduje się 720 kartonów tj. ok.14,5 tys. paczek papierosów bez znaków polskiej akcyzy. Szacunkowa wartość kontrabandy to ponad 100 tys. zł.

Dodatkowo okazało się, że mężczyzna, 39-letni mieszkaniec Podkarpacia jest poszukiwany przez Komendę Miejską Policji w Przemyślu.

Aktualnie pod nadzorem Prokuratury Rejonowej w Lubaczowie prowadzone są dalsze czynności wyjaśniające.

źr. KPP Lubaczów 

Lubaczów: Nietrzeźwa matka opiekowała się dwójką dzieci

Lubaczowscy dzielnicowi interweniowali wobec 39-letniej kobiety, która mając ponad 2 promile opiekowała się dwójką swoich dzieci. 7-letnia dziewczynka i 6-letni chłopiec, trafili pod opiekę rodziny. Sprawa trafi do sądu rodzinnego.

Wczoraj, przed godz.13, dzielnicowi z lubaczowskiej komendy odwiedzili 39-letnią mieszkankę gminy Lubaczów. Policjanci nie zastali kobiety w domu, ale gdy wracali zauważyli ją na polnej dróżce. Szła z dwójką dzieci. Kobieta na widok radiowozu razem z dziećmi uciekać do lasu. Dzielnicowa pobiegła za nimi. Od 39-latki wyczuła alkohol. Badanie stanu trzeźwości wykazało u niej ponad 2 promile. Dzieci, w wieku 7 i 6 lat trafiły pod opiekę rodziny.

Materiały w tej sprawie trafią do sądu rodzinnego, a policjanci wyjaśniają szczegółowe okoliczności tej sprawy. Jeżeli okaże się, że kobieta swoim zachowaniem naraziła dzieci na bezpośrednie zagrożenie życia bądź zdrowia, grozić jej będzie kara nawet do 5 lat więzienia.

źr. KPP Lubaczów

Lubaczów: Pijany kierowca wywrócił ciężarówkę na drodze

Prawie 2 promile alkoholu w organizmie miał kierowca ciężarowego mana, który wjechał do przydrożnego rowu w Cieszanowie. Mężczyźnie, za prowadzenie pojazdu w stanie nietrzeźwości, grozi kara do 2 lat więzienia.

Do zdarzenia doszło wczoraj około godz. 14 w Cieszanowie. Ze wstępnych ustaleń  policjantów wynika, że kierowca mana wyjeżdżając z ul. Kościuszki na drogę wojewódzką, stracił panowanie nad pojazdem, po czym uderzył w znak drogowy, wjechał do rowu i wywrócił samochód.

Badanie stanu trzeźwości 58-letniego mieszkańca Cieszanowa wykazało prawie 2 promile alkoholu w organizmie. Kierowca stracił swoje prawo jazdy i teraz będzie odpowiadał przed sądem. Za prowadzenie pojazdu w stanie nietrzeźwości grozi mu kara do 2 lat więzienia.

źr. KPP Lubaczów

Zabezpieczono odpady, które miały wjechać z Ukrainy do Polski

Części samochodu ciężarowego oraz używany silnik motocyklowy zatrzymali funkcjonariusze Służby Celno-Skarbowej (KAS) podczas kontroli na polsko-ukraińskich  przejściach granicznych w Medyce i Budomierzu.  Towary stanowiące odpad zostały zatrzymane do dalszego postępowania.

Części samochodu ciężarowego  zostały  zabezpieczone przez funkcjonariuszy Służby Celno-  Skarbowej  z Oddziału Celnego w Medyce.  Towar został zatrzymany podczas odprawy wywozowej z Ukrainy do Polski. Stan pojazdu przewożonego na lawecie wzbudził podejrzenia funkcjonariuszy, co do tego, że może on stanowić odpad, co potwierdzili konsultując się z Wojewódzkim Inspektoratem Ochrony Środowiska.

Z kolei podczas kontroli pojazdów na przejściu granicznym w Budomierzu, funkcjonariusze Służby Celno- Skarbowej udaremnili przewóz odpadu w postaci używanego silnika motocyklowego. Towar próbował przemycić do Polski w samochodzie osobowym 46- letni ob. Ukrainy.

Legalny przywóz odpadów wymaga od osoby przywożącej je przez granicę spełnienia określonych wymogów tj.: posiadania dokumentu zgłoszenia i przesyłania transgranicznego przemieszczania odpadów oraz decyzji Głównego Inspektora Ochrony Środowiska zezwalającej na ich przywóz, lub wypełnienia dokumentu informowania.

Jednym z priorytetowych zadań realizowanych przez Krajową Administrację Skarbową jest ochrona środowiska przed zagrożeniami. Wykrywanie przemytu odpadów i innych niebezpiecznych substancji i materiałów jest istotnym aspektem działalności funkcjonariuszy Służby Celno- Skarbowej w ramach KAS.
W 2018 r. podczas prowadzonych działań kontrolnych, funkcjonariusze Podkarpackiego Urzędu Celno- Skarbowego w Przemyślu zatrzymali  ponad 18 ton i 11,5 litra odpadów.

Lubaczów: Pijany i na zakazie chciał przekupić policję

59-letni mieszkaniec powiatu, aby uniknąć kary za popełnione przestępstwa, zaproponował policjantom 2 tys. złotych łapówki. Miało to skłonić funkcjonariuszy do odstąpienia od czynności służbowych. Teraz mężczyzna dodatkowo odpowie za kolejne przestępstwo. Grozi mu za to nawet do 8 lat więzienia.

We wtorek po godz. 17, na trasie pomiędzy miejscowościami Dachnów i Cieszanów, policjanci z posterunku w Cieszanowie zauważyli mężczyznę, który mimo tego, że posiadł sądowy zakaz kierowania pojazdami, jechał fordem. Natychmiast, używając sygnałów świetlnych i dźwiękowych, zatrzymali ten samochód do kontroli. Podczas interwencji funkcjonariusz wyczuł od 59-letniego kierowcy woń alkoholu. Jak się okazało jego przypuszczenia były słuszne, gdyż badanie stanu trzeźwości mężczyzny wykazało prawie 2 promile alkoholu.

Gdy mundurowi wykonywali swoje obowiązki, 59-latek zaproponował im 2 tys. złotych jeżeli odstąpią od wykonywanych czynności i odwiozą go do domu. Mimo ostrzeżeń policjantów, o działaniu niezgodnym z prawem, kilkukrotnie ponowił swoją propozycję.

Reakcja funkcjonariuszy była natychmiastowa, oznajmili mieszkańcowi powiatu lubaczowskiego, że zostaje zatrzymany za propozycję korzyści majątkowej w zamian za odstąpienie od czynności służbowych. Mężczyzna został zatrzymany i osadzony w policyjnym areszcie. Teraz przed sądem odpowie za trzy przestępstwa.

Art. 229 §1 Kto udziela albo obiecuje udzielić korzyści majątkowej lub osobistej osobie pełniącej funkcję publiczną w związku z pełnieniem tej funkcji, podlega karze pozbawienia wolności od 6 miesięcy do lat 8.

źr. KPP Lubaczów

Horyniec-Zdrój: “Nosił wilk razy kilka…”. Wpadł na granicy

Strażnicy graniczni z placówki w Horyńcu-Zdroju zatrzymali 25-letniego obywatela Polski, który pieszo przez „zieloną granicę” przenosił nielegalne papierosy. Po ukraińskiej stronie granicy przygotował więcej wyrobów akcyzowych, które również zamierzał przemycić.

Zdarzenie miało miejsce w minioną niedzielę (1 września) na odcinku polsko-ukraińskiej granicy, za który odpowiada placówka SG w Horyńcu-Zdroju.

Patrol SG zauważył młodego mężczyznę z plecakiem, który przedzierając się przez las biegł w kierunku granicy.

Po kilku minutach mężczyzna został zatrzymany na gorącym uczynku w trakcie przenoszenia z Ukrainy pakunków wypełnionych papierosami. W trakcie legitymowania ustalono, że był to 25-letni Polak – mieszkaniec województwa małopolskiego.

Mężczyzna przyznał, że wcześniej wyjechał na Ukrainę w celu zakupu wyrobów akcyzowych. Ukrył je nieopodal granicy po ukraińskiej stronie. Następnie wrócił do Polski legalnie przez przejście granicznie i zaplanował odbiór kontrabandy przechodząc przez tzw. zieloną granicę.

W trakcie działań polska Straż Graniczna współpracowała również z ukraińskim odpowiednikiem. W wyniku współpracy uzyskano informację, że w zakrzaczeniach przygotowane były do przemytu kolejne pakunki z nielegalnymi papierosami.

Łącznie przy zatrzymanym obywatelu Polski ujawniono papierosy warte ponad 10 tys. złotych. Wszczęto wobec niego postępowanie procesowe i postawiono mu zarzuty.

W bieżącym roku to pierwszy przypadek próby przemytu wyrobów akcyzowych przez „zieloną granicę” ujawniony  na Podkarpaciu.

Łącznie w 2019 roku, również przy współpracy z innymi służbami funkcjonariusze Bieszczadzkiego Oddziału SG ujawnili nielegalne papierosy oraz tytoń o szacunkowej wartości przekraczającej 7,2 mln złotych.

źr. BiOSG

Cieszanów: Narkotyki i 7 zatrzymań na festiwalu muzycznym

Policjanci z wydziału kryminalnego zatrzymali siedem osób podejrzanych o przestępstwa narkotykowe. Zabezpieczyli marihuanę i kokainę. Mężczyźni zostali zatrzymani podczas imprezy masowej w Cieszanowie. Wszyscy odpowiadać będą za posiadanie środków odurzających.

W czwartek przed godz. 19, na jednym z parkingów, patrolujący rejon imprezy masowej policjanci zauważyli grupkę młodych osób z których jeden mężczyzna mielił coś w młynku do rozdrabniania suszu, a następnie wysypał to na banknot 20 złotowy. Natychmiast podjęli wobec młodych ludzi czynności, podczas których okazało się, że 23-letni mieszkaniec Bydgoszczy w zwiniętym 20 złotowym banknocie ma susz roślinny. Oprócz tego policjanci ujawnili u niego reklamówkę z suszem roślinnym i młynek do rozdrabniania suszu. Mężczyzna został zatrzymany i osadzony w policyjnym areszcie.

Tego samego dnia po godz. 23, policjanci wydziału kryminalnego lubaczowskiej komendy, na jednym z parkingów, zauważyli dwóch mężczyzn, którzy na przemian palili „skręta”. Wylegitymowali tych mężczyzn. Okazało się, że są to dwaj mieszkańcy gminy Lubaczów. Jeden z nich 36-latek przyznał, że w lufce, którą trzymał w ręce, znajduje się należąca do niego marihuana i tylko częstował nią kolegę. Podczas przeszukania tego mężczyzny policjanci ujawnili także woreczek z białym proszkiem, jak wynikało z rozmowy z jego właścicielem była to kokaina. Mężczyzna został zatrzymany i osadzony w policyjnym areszcie. Badanie policyjnym testerem potwierdziło, że zabezpieczone przy nim substancje to marihuana i kokaina. Następnego dnia 36-latek usłyszał zarzuty posiadania i udzielania środków odurzających.

Do kolejnego zatrzymania doszło w piątek przed godz. 20, policjanci patrolujący pole namiotowe w rejonie imprezy zauważyli trójkę młodych ludzi. Kobieta i mężczyzna palili lufki. Podczas legitymowania okazało się, że byli to dwaj 23-latkowie i 19-latka, wszyscy to mieszkańcy Biłgoraja w województwie lubelskim. Jeden z 23-latków przyznał się, że susz, który paliła jego koleżanka, jak również ten, który zapalił on, należy do niego. Mężczyzna oddał policjantom pozostały susz, który przy sobie posiadał. 23-latek został zatrzymany i osadzony w policyjnym areszcie. Także w tym przypadku następnego dnia usłyszał zarzuty posiadania i udzielania środków odurzających.

Kolejne cztery osoby policjanci zatrzymali w trzecim dniu festiwalu. W pierwszym przypadku kryminalni obserwowali trzech mężczyzn, których zachowanie wskazywało, że mogli zażywać środki odurzające. Przypuszczenia policjantów okazały się słuszne, gdyż podczas legitymowania zauważyli w ręce jednego z nich, 22-letniego mieszkańca powiatu brzozowskiego, „skręta” i młynek do rozdrabniania suszu roślinnego. Drugi z mężczyzn, 33-letni mieszkaniec powiatu włoszczowskiego, w popłochu wrzucił do swojego namiotu pojemnik, w którym funkcjonariusze znaleźli susz roślinny. W trakcie przeszukania namiotu trzeciego z mężczyzn, 33-letniego mieszkańca powiatu brzozowskiego, policjanci ujawnili dwa woreczki strunowe z zawartością suszu roślinnego. Mężczyźni zostali zatrzymani i po nocy spędzonej w areszcie, usłyszeli zarzuty.

Tego samego dnia policjanci zauważyli grupę osób, z których jedna na widok zbliżającego się patrolu, zaczęła coś chować za plecami. Po wylegitymowaniu okazało się, że 20-letni mieszkaniec powiatu tomaszowskiego próbował schować „skręta”. Ponadto podczas przeszukania 20-latka okazało się, że posiadał przy sobie młynek do rozdrabniania suszu oraz woreczek strunowy z suszem roślinnym i zwiniętą kartkę papieru, w której również znajdował się susz koloru brunatnego. Mieszkaniec powiatu tomaszowskiego został zatrzymany i usłyszał zarzut posiadania środków odurzających.

Lubaczów: Kolejne nielegalne zdjęcia obcokrajowców na granicy

24 lipca funkcjonariusze z Placówki Straży Granicznej w Lubaczowie ukarali mandatami karnymi dwoje holenderskich rowerzystów którzy nielegalnie przekroczyli granicę na Ukrainę po to aby zrobić tam sobie zdjęcia.

Dwoje Holendrów, 52-letnia kobieta i 60-letni mężczyzna podróżowało szlakiem rowerowym Green Velo na Podkarpaciu. W gminie Lubaczów szlak ten wiedzie drogą asfaltową bezpośrednio wzdłuż granicy polsko-ukraińskiej. Na tym odcinku Holendrzy zostawili rowery po polskiej stronie, a sami udali się pieszo na Ukrainę.

Jak potem wyjaśnili  funkcjonariuszom Straży Granicznej, widzieli tablice ostrzegawcze i mieli świadomość przekroczenia granicy państwa, ale pokusa zrobienia zdjęć  na Ukrainie była silniejsza.

Fotografie okazały się bardzo kosztowne, bowiem za popełnione wykroczenie otrzymali mandaty karne w kwocie po 500 zł każde z nich.

Na odcinku granicy ochranianym przez Placówkę SG w Lubaczowie jest to już dziesiąte tego typu  zdarzenie.

Przypominamy, że niezastosowanie się do zakazu przekraczania granicy państwowej w miejscach niedozwolonych, czy wejście na pas drogi granicznej jest naruszeniem prawa zagrożone karą grzywny do 500 zł (art. 49a § 1 i 2, art. 54 kodeksu wykroczeń), bądź karą pozbawienia wolności  do lat 3 w przypadku przekroczenia granicy przy użyciu przemocy, groźby podstępu lub we współdziałaniu z innymi osobami (art. 264 §2 kk).

Jednocześnie apelujemy o zwracanie uwagi na tablice informacyjne i oznaczenia granicy państwa – PAS DROGI GRANICZNEJ WEJŚCIE ZABRONIONE, GRANICA PAŃSTWA PRZEKRACZANIE ZABRONIONE.

Zasady przebywania na pasie drogi granicznej uregulowane są rozporządzeniem Wojewody Podkarpackiego (Rozporządzenie Nr 16/09 Wojewody Podkarpackiego z dn. 19 października 2009 r. w sprawie wprowadzenia zakazu przebywania na niektórych odcinkach pasa drogi granicznej).

 

Lubaczów: Włamywacze zatrzymani, skradzione przedmioty odzyskane

Lubaczowscy kryminalni zatrzymali dwóch młodych mężczyzn, którzy na przestrzeni 2018 i 2019 roku, włamywali się do domków letniskowych oraz altanek działkowych na terenie Lubaczowa. Mężczyźni kradli głownie sprzęt wędkarski, sejsmiczny i ogrodniczy. Policjanci odzyskali skradzione mienie warte ponad 11 tysięcy złotych. Przestępcy usłyszeli zarzuty i złożyli wyjaśnienia. Teraz o ich losie zadecyduje sąd.

(więcej…)