Krosno: Zderzenie ciągnika z osobówką. 2 osoby w szpitalu

Dwie osoby trafiły do szpitala w wyniku zderzenia osobowego suzuki z ciągnikiem rolniczym. Do wypadku doszło na odcinku drogi wojewódzkiej w miejscowości Iwla. Uczestnicy byli trzeźwi.

Wczoraj około godz. 15.30, na drodze wojewódzkiej nr 993 w Iwli, doszło do wypadku z udziałem samochodu osobowego i ciągnika rolniczego. Pracujący na miejscu policjanci wstępnie ustalili, że do zdarzenia doszło w chwili, gdy 68-letni kierujący suzuki wyprzedzał skręcający w lewo ciągnik. Siła uderzenia spowodowała przewrócenie się na bok pojazdu rolniczego.

Do szpitala został przetransportowany 55-letni kierujący ciągnikiem oraz podróżująca z nim pasażerka. Obrażenia jakich doznali, nie zagrażają ich życiu. Uczestnicy byli trzeźwi. Na czas prowadzonych działań ratowniczych, ruch na tym odcinku drogi wojewódzkiej był utrudniony.

Na miejscu pracowali dukielscy policjanci, funkcjonariusze wydziału ruchu drogowego oraz technik kryminalistyki. Szczegółowe okoliczności zdarzenia pozwoli wyjaśnić prowadzone postępowanie.

źr. KMP Krosno 

Krosno: Młody kierowca BMW stracił prawo jazdy. Pędził 130 km/h

21-letni kierujący bmw został zatrzymany przez funkcjonariuszy krośnieńskiej drogówki. Powodem policyjnej interwencji było znaczne przekroczenie prędkości przez młodego kierowcę, który w terenie zabudowanym rozpędził swój pojazd do ponad 130 km/h. Mężczyzna stracił prawo jazdy i został ukarany wysokim mandatem.

Wczoraj, policjanci z wydziału ruchu drogowego krośnieńskiej komendy kontrolowali prędkość w miejscowości Jaszczew. Około godz. 18, przerwali brawurową jazdę kierującemu bmw, który w terenie zabudowanym jechał z prędkością 134 km/h.

Za kierownicą auta siedział 21-letni mieszkaniec Jasła. Policjanci zatrzymali młodemu mężczyźnie prawo jazdy oraz ukarali go wysokim mandatem.

Pamiętajmy, że przekraczanie dopuszczalnej prędkości jest jedną z głównych przyczyn wypadków. Brawura w połączeniu z nieprzewidywalną, jesienną aurą, stanowi gotowy przepis na drogową tragedię.

źr. KMP Krosno 

Miejsce Piastowe: Śmiertelne potrącenie pieszej

Policjanci z Krosna wyjaśniają okoliczności śmiertelnego wypadku, do którego dziś rano w Miejscu Piastowym. Kierowca volkswagena na oznakowanym przejściu dla pieszych, potrącił 74-letnią kobietę. Piesza w wyniku doznanych obrażeń zmarła w szpitalu. Kierowca volkswagena był trzeźwy.

Do zdarzenia doszło dzisiaj po godz. 7, na ul. Dukielskiej w Miejscu Piastowym. Pracujący na miejscu policjanci wstępnie ustalili, że 66-letni kierujący volkswagenem jadąc w kierunku Rogów, na oznakowanym przejściu dla pieszych potrącił 74-latkę. Kobieta trafiła do szpitala. Niestety kilka godzin później, w wyniku poniesionych obrażeń kobieta zmarła. Kierowca pojazdu był trzeźwy.

Przez kilka godzin jeden pas ruchu w kierunku Barwinka był zablokowany, ruch odbywał się wahadłowo.

  1. Szczegółowe okoliczności zdarzenia pozwoli wyjaśnić prowadzone postępowanie.

Krosno: Zmiana organizacji ruchu wz. z urodzinami VIVO!

W związku z organizacją 2. urodzin VIVO! Krosno spodziewamy się wzmożonego ruchu w obrębie Centrum Handlowego.

W związku z powyższym w dniach 28 i 29 września zostanie wprowadzona tymczasowa zmiana organizacji ruchu, polegająca na wyłączeniu jednego pasa ruchu (od strony torów kolejowych) na drodze łączącej ulicę Lwowską z ulicą Bieszczadzką (droga DKL1 biegnąca wzdłuż torów kolejowych na tyłach Centrum Handlowego VIVO! Krosno) na odcinku 560 metrów od budynku Zakładu Ubezpieczeń Społecznych i Powiatowego Urzędu Pracy do skrzyżowania z drogą boczną znajdującą się w sąsiedztwie Merkury Market. Na ww. odcinku zostanie wprowadzony ruch jednokierunkowy z przejazdem od strony ZUS i PUP w kierunku Markury Market. Lewy pas jezdni (bliższy torom kolejowym) zostanie przeznaczony na tymczasowy parking. Informujemy także, że w celu organizacji urodzinowego koncertu, w dniu 29 września (niedziela) zostanie wyłączony z użytkowania fragment parkingu zlokalizowany przy pylonie reklamowym VIVO!.

W związku z powyższym uprzejmie prosimy, aby osoby które w dniach 28 oraz 29 września będą zmierzać do VIVO! Krosno, skorzystały z oferty miejskiego transportu publicznego (MKS), szerokiej oferty okolicznych miejsc parkingowych zlokalizowanych poza Centrum Handlowym, a także stosowały się do sugestii służb informacyjnych.

Krosno, Mielec: Tragiczna noc na drogach województwa

Wczoraj policjanci pracowali przy dwóch tragicznych wypadkach. W Krośnie zginął 40-letni pieszy. Z kolei w Mielcu doszło do zderzenia dwóch samochodów osobowych. Mimo reanimacji życia kierującego fiatem nie udało się uratować.

Wczoraj po godz. 21, w Krośnie na ul. Podkarpackiej, zginął pieszy. Wstępnie ustalono, że kierująca osobowym oplem, 45-letnia mieszkanka powiatu krośnieńskiego, potrąciła znajdującego się na przejściu dla pieszych mężczyznę. 40-letni mieszkaniec Krosna, w wyniku poważnych obrażeń zmarł. Policjanci ustalili, że kierująca oplem była trzeźwa.

Natomiast, około godz. 23, dyżurny mieleckiej komendy został powiadomiony o wypadku w Mielcu na ulicy Wolności. Policjanci ustalili, że doszło do zderzenia fiata z alfą. W wyniku wypadku, mimo podjętej reanimacji, życia 27-letniego mieszkańca powiatu kolbuszowskiego, który kierował fiatem, nie udało się uratować. Drugi z kierowców, 26-letni mieszkaniec powiatu rzeszowskiego został przewieziony do szpitala. Kierujący alfą romeo był trzeźwy.

Policjanci, pod nadzorem prokuratorów, wyjaśniają okoliczności obu tych wypadków.

Krosno: Zatrzymano podejrzanego o alarm bombowy w stolicy

Policjanci zatrzymali 23-latka, który może mieć związek z wywołaniem fałszywego alarmu bombowego. Mężczyzna miał zadzwonić do siedziby operatora jednej z sieci komórkowych mieszczącej się w Warszawie, informując o podłożonym ładunku wybuchowym. Po sprawdzeniu budynków okazywało się, że alarm był fałszywy. Za to przestępstwo grozi do 8 lat pozbawienia wolności. Oprócz konsekwencji karnych, sprawca musi się też liczyć z konsekwencjami finansowymi.

Wczoraj około godziny 15, na infolinię operatora jednej z sieci komórkowych zadzwonił mężczyzna, który poinformował konsultanta, że w biurowcu, który znajduje się w Warszawie, została podłożona bomba. Kiedy informacja ta dotarła do funkcjonariuszy, natychmiast podjęto czynności. Na miejsce zostały wezwane służby ratunkowe, w tym policyjni pirotechnicy, którzy po ewakuacji zarządzonej przez administratora budynku, rozpoczęli sprawdzenia. Mieszczące się tam biura musiało opuścić około tysiąc osób. Kilkugodzinna akcja pirotechników nie potwierdziła, aby w obiekcie zostały umieszczone materiały wybuchowe.

Zaraz po zdarzeniu mokotowscy policjanci rozpoczęli ustalanie osoby odpowiedzialnej za wywołanie fałszywego alarmu. Funkcjonariusze szybko namierzyli osobę mogącą mieć związek z tym zdarzeniem. Okazało się, że jest to mieszkaniec Krosna, dlatego o pomoc poprosili kolegów z tamtejszej jednostki Policji. Mundurowi zatrzymali mężczyznę w miejscu zamieszkania.

Sprawą zajmują się policjanci z komendy w Krośnie. Za wywołanie fałszywego alarmu bombowego grozić kara nawet do 8 lat pozbawienia wolności.

Wszystkie podobne zgłoszenia zawsze traktowane są bardzo poważnie. Każda informacja o ładunku wybuchowym zawsze jest natychmiast dokładnie sprawdzana przez policjantów. Należy pamiętać o tym, że sprawcy tego typu zdarzeń nie mogą czuć się bezkarni. Ich ustalenie to tylko kwestia czasu. Oprócz odpowiedzialności karnej sprawcy fałszywych alarmów mogą zostać pociągnięci do zwrotu kosztów akcji wszystkich służb ratunkowych, które w tym czasie mogły udzielać pomocy w innych sytuacjach.

Przestrzegamy wszystkich przed podobnym zachowaniem, które może mieć bardzo poważne następstwa.

Krosno: Miał atak wyrostka w trakcie jazdy samochodem

Dzięki błyskawicznej reakcji krośnieńskich funkcjonariuszy, 31-letni mężczyzna trafił do szpitala, gdzie przeszedł operację. Mieszkaniec powiatu tarnowskiego, podczas jazdy samochodem, miał prawdopodobnie atak wyrostka.

Do nietypowej interwencji doszło w ubiegłym tygodniu na ul. Bema w Krośnie. Funkcjonariusze wydziału ruchu drogowego – sierż. sztab. Grzegorz Marć oraz sierż. Hubert Lenik, patrolując miasto podjęli interwencję wobec kierującego, który zatrzymał swój pojazd w miejscu niedozwolonym. Kiedy podeszli do samochodu zobaczyli, że za kierownicą siedzi nieruchomo mężczyzna. Kierowca nie był w stanie się poruszać, bardzo cierpiał z bólu.

Policjanci natychmiast powiadomili służby ratunkowe. 31-letni mieszkaniec powiatu tarnowskiego niezwłocznie został przetransportowany na oddział chirurgiczny, gdzie przeszedł operację. Okazało się, że miał atak wyrostka. Dzięki reakcji policjantów, pomoc mężczyźnie została udzielona na czas.

źr. KMP Krosno 

Rymanów-Zdrój: Wypadek z udziałem ciągnika rolniczego

Policjanci wyjaśniają okoliczności wypadku, do którego doszło w piątek w Rymanowie Zdroju. Kierowca ciągnika rolniczego stracił panowanie nad pojazdem, wjechał do rowu i uderzył w drzewo. Mężczyznę z obrażeniami przetransportowano śmigłowcem Lotniczego Pogotowania Ratunkowego do szpitala w Sanoku.

Do zdarzenia doszło w piątek o godz. 13, na ul. Węgierskiej w Rymanowie Zdroju. Pracujący na miejscu policjanci wstępnie ustalili, że 33-letni mężczyzna kierujący ciągnikiem stracił panowanie nad pojazdem, zjechał do przydrożnego rowu, a następnie uderzył w drzewo.

33-latek z obrażeniami głowy został przetransportowany helikopterem Lotniczego Pogotowia Ratunkowego do szpitala w Sanoku. Kierujący był trzeźwy.

Prowadzone postępowanie pozwoli wyjaśnić szczegółowe okoliczności tego zdarzenia.

Krosno: Protestowali przeciwko wycince drzew przez Lasy Państwowe

9 sierpnia w Krośnie, pod siedzibą Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych, odbył się protest Inicjatywy Dzikie Karpaty, w którym uczestniczyło około 50 osób. Na wprost budynku aktywiści ustawili pień wiekowej jodły o obwodzie 3 metry, wyciętej przez Lasy Państwowe w Puszczy Karpackiej.
Jak mówi Augustyn, jeden z protestujących – chodzi nam o ujawnienie jak gospodarka leśna niszczy najcenniejsze części Karpat. Wbrew własnym deklaracjom, RDLP Krosno prowadzi w Bieszczadach wycinkę drzew o wymiarach pomnikowych. Bezpowrotnie tracimy nasz wspólny skarb. W imię czego? Produkcji desek?

W listopadzie 2018 roku Inicjatywa Dzikie Karpaty złożyła w RDLP Krosno postulaty zaprzestania wycinki i wstrzymania polowań w najdzikszych fragmentach Bieszczad i na terenie projektowanego Turnickiego Parku Narodowego (dawne „Państwo Arłamowskie”). Odpowiedź Lasów Państwowych była negatywna, argumentowano m.in., że wycinka drzew w wieku 150 czy 170 lat jest normalnym elementem gospodarki leśnej w Bieszczadach. Z tym nie zgadzają się aktywiści. Jak mówi Małgorzata: przedstawiciele Lasów Państwowych są głusi na głos społeczeństwa. Lasy w Polsce są przecież dobrem wspólnym, ale jako obywatele i obywatelki nie mamy wpływu na to co się z nimi dzieje. Co z tego, że złożyliśmy postulaty ochrony Bieszczad, skoro nic się nie zmieniło. Niszczenie Bieszczad trwa. Co więcej, gospodarka leśna jest tu nieopłacalna, więc jeszcze do tego dopłacamy.

Mimo złożonej przez aktywistów propozycji, przedstawiciele RDLP nie zdecydowali się wyjść do protestujących argumentując, że nie chcą brać udziału w happeningu. Aktywistom udało się jednak uzyskać zapewnienie, że do spotkania dojdzie w najbliższym czasie – w Bieszczadzkim lesie. Jak podkreśla Małgorzata: bardzo cieszymy się z tej obietnicy. Uważamy, że rozmowa o lasach nie powinna być prowadzona w zaciszu gabinetów. Mamy dość rozmów o przyrodzie zdominowanych przez spojrzenie produkcyjne. Las to nie fabryka desek, zwłaszcza taki jak Puszcza Karpacka. Głos społeczeństwa jest potrzebny, żeby Lasy Państwowe to zrozumiały.