Solina: Pijany kapitan sterował statkiem na jeziorze

Policjanci pełniący służbę na wodach Jeziora Solińskiego zatrzymali wczoraj po południu 62-letniego kapitana statku pasażerskiego. Funkcjonariusze dowiedzieli się, że mężczyzna może być nietrzeźwy. W jego organizmie było blisko 1,4 promila alkoholu.

Policyjni steromotorzyści strzegący bezpieczeństwa wypoczywających nad Jeziorem Solińskim uzyskali informację, że kapitan jednego ze statków pasażerskich, pływających po tym akwenie może być nietrzeźwy. Przed godziną 16, policjanci zauważyli, jak statek dobija do portu w Polańczyku. Z jego pokładu zeszło 10 osób, wśród nich małe dzieci. Byli to turyści, którzy skorzystali z oferty kapitana i popłynęli z nim w rejs wycieczkowy.

Mężczyzną, który sterował statkiem okazał się 62-letni mieszkaniec Krosna. W jego organizmie było 1,38 promila alkoholu. 62-latek przyznał, że alkohol pił przed rejsem.

Za pływanie statkiem w stanie nietrzeźwym grozi mężczyźnie do 2 lat pozbawienia wolności. Szlak wodny jest traktowany jak droga publiczna. Sąd zadecyduje, czy zachowa on uprawnienia do kierowania statkiem pasażerskim i dyplom kapitana żeglugi śródlądowej.

źr. KPP Lesko

“Hinduski kanał” przerzutowy rozpracowany w Bieszczadach

Finał działań Bieszczadzkiego Oddziału SG zmierzających do rozpracowania kanału przerzutu Hindusów miał miejsce 4 lipca w Łodzi. Ustalony został wtedy ostatni „element śledczej układanki” – 27 letni obywatel Indii, zaangażowany w organizowanie przerzutu przez granicę swoich rodaków.

Sprawą zajmowali się funkcjonariusze SG z placówki w Krościenku. Strażnicy graniczni w wyniku kilkumiesięcznych działań ustali miejsce pobytu przebywającego legalnie w Polsce obywatela Indii. Był on ostatnim z podejrzanych o organizowanie „hinduskiego kanału przerzutowego” w Bieszczadach. 4 lipca w Łodzi, mundurowi z BiOSG przedstawili 27-letniemu mężczyźnie zarzuty popełnienia przestępstwa tj. pomocnictwa w nielegalnym przekraczaniu granicy państwowej.

Geneza tego zdarzenia miała miejsce w 2018 r., kiedy to podkarpaccy strażnicy graniczni ujawnili próbę utworzenia kanału przerzutu nielegalnych migrantów z Ukrainy do Polski. Kanał ten miał być wykorzystywany do przemytu obywateli Indii.

Pierwszych zatrzymań dokonano w listopadzie ubiegłego (2018) roku – zatrzymano wtedy  6 hindusów, którzy w sposób nielegalny przedostali się z Ukrainy na terytorium RP. Wtedy również ustalono i pociągnięto do odpowiedzialności karnej organizatorów  przerzutu – 1 ob. RP i 1 ob. Indii. Zostali oni zatrzymani i przedstawiono im zarzuty organizowania nielegalnej migracji.

Kolejnych dwóch nielegalnych migrantów zatrzymano w lutym bieżącego roku. Byli to również obywatele Indii.

Funkcjonariusze SG z Krościenka nie dawali jednak za wygraną. Podejmowane czynności wskazywały bowiem na udział jeszcze jednej osoby w tworzeniu kanału przerzutowego.

W ostatnich dniach czynności te nabrały tempa, czego efektem były działania w Łodzi.

Dochodzenie w tej sprawie prowadzi Prokuratura Rejonowa w Lesku.