“Boże Ciało” to film artystyczny współfinansowany przez Samorząd Województwa Podkarpackiego. Obraz Jana Komasy powalczy w kategorii najlepszy film międzynarodowy. Rozdanie Oscarów odbędzie się 9 lutego.

„Boże Ciało” jest piątą premierą filmu, który powstał przy udziale finansowym Samorządu Województwa Podkarpackiego. Wsparcie produkcji filmu z budżetu regionu było możliwe dzięki decyzji Podkarpackiej Komisji Filmowej, która jest częścią Podkarpackiego Regionalnego Funduszu Filmowego. To także druga produkcja finansowana ze środków podkarpackiego samorządu z szansą na Oscara. W poprzednim rozdaniu, „Zimna Wojna” Pawła Pawlikowskiego nominowana była aż w trzech kategoriach, ostatecznie bez nagrody.

„Boże Ciało” to inspirowana prawdziwymi wydarzeniami historia 20-letniego Daniela, który w trakcie pobytu w poprawczaku przechodzi duchową przemianę i zaczyna marzyć, by zostać księdzem. Kiedy zostaje warunkowo zwolniony, dostaje szansę pracy i ułożenia sobie życia. Idąc za głosem swych marzeń, korzystając z niespodziewanego splotu wydarzeń nadarza się okazja, by w przebraniu księdza pełnić posługę kapłańską w małym miasteczku. Młody ksiądz budzi w mieszkańcach wiele kontrowersji, a jego nauki zaczynają poruszać ludzi pogrążonych w tragedii, która wstrząsnęła lokalną społecznością kilka miesięcy wcześniej. I choć Daniel czuje w sobie pasję i ma wiele dobrych chęci, choć stawia sobie ambitny i godny cel, jego tajemnica któregoś dnia może wyjść na jaw.



Film Komasy powstawał w podkarpackich Jaśliskach, w Beskidzie Niskim. W naszym województwie kręcone były też m.in. “Zimna wojna” w reżyserii Pawła Pawlikowskiego, “Eter” Krzysztofa Zanussiego”, czy “Ułaskawienie” Jana Jakuba Kolskiego.

Prawa do dystrybucji filmu sprzedano do 45 krajów. Jak podaje portal money.pl “Boże Ciało” okazało się kasowym sukcesem, co nie jest częste w przypadku filmów artystycznych. Dzieło Komasy zarobiło w Polsce 26 mln złotych i przekroczyło 1,3 mln sprzedanych biletów. Dla porównania “Zimna Wojna” zarobiła 17,3 mln złotych przy niecałym milionie sprzedanych biletów.

źr. UMWP, money.pl