Strona główna KOLBUSZOWA Biegające wolno psy atakują mieszkańców

Biegające wolno psy atakują mieszkańców

0

Kolbuszowscy policjanci przypominają, że to właściciel zwierzęcia odpowiada za szkody wyrządzone przez swojego podopiecznego i ma obowiązek sprawowania nadzoru nad nim. Niestety nadal na terenie naszego powiatu dochodzi do zdarzeń z udziałem zwierząt, których właściciele lekceważą swoje obowiązki. Pamiętajmy, że niestosowanie się do obowiązujących przepisów grozi odpowiedzialnością karną.

Wczoraj około godz. 20, kolbuszowscy policjanci interweniowali w Woli Raniżowskiej, gdzie kierowca volkswagena zgłosił, że przed samochód, którym kierował wbiegł pies. Mieszkaniec powiatu kolbuszowskiego wyszedł, aby sprawdzić, czy zwierzę nie potrzebuje pomocy, wtedy pies ugryzł go w rękę i uciekł z miejsca zdarzenia. Mężczyzna powiadomił Policję.

Chwilę później do kolbuszowskiej jednostki zgłosił się inny mężczyzna. Mieszkaniec gminy Kolbuszowa zgłosił, że został zaatakowany przez psa, którego właściciel nie zareagował na zachowanie zwierzęcia. Do zdarzenia doszło wczoraj wieczorem w Świerczowie. Z relacji pokrzywdzonego wynikało, że biegający luzem pies atakował mężczyznę, złapał go zębami za spodnie, a wszystko to działo się w obecności właściciela zwierzęcia, który nie reagował na jego zachowanie.

W obydwu sprawach prowadzone są w Komendzie Powiatowej Policji w Kolbuszowej czynności wyjaśniające.

Policjanci przypominają, że to właściciel zwierzęcia odpowiada za szkody wyrządzone przez swoich podopiecznych.

Biegające luzem zwierzęta stanowią nie tylko zagrożenie dla zdrowia ludzi, a często również przyczyniają się do zdarzeń drogowych. Obowiązkiem właściciela jest sprawowanie właściwej opieki nad zwierzętami tj. stosowanie się do obowiązku szczepień, ale też sprawowanie  właściwego nadzoru i opieki nad nimi. Za niezachowanie zwykłych lub nakazanych środków ostrożności grozi kara ograniczenia wolności, nagany lub grzywny do 1000 złotych.

Poprzedni artykułPodpalili ozdoby dożynkowe. Policja szuka sprawców [foto]
Następny artykułMyślała, że pomaga córce. Straciła oszczędności
Izabela Pomykała Redaktor naczelna

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj