Zwierzęcy Patrol prosi o zaniechanie ataków na schorowanego mężczyznę z Markowej k. Łańcuta. Mężczyzna sam nie mógł ostrzyc owiec, więc ktoś doniósł na niego zamiast sprawdzić osobiście co się dzieje.

Na spotted Łańcut ktoś wrzucił zdjęcia zarośniętych owiec pisząc, że są zaniedbane a właściciel nie dba o nie. Zgłoszenie trafiło do Zwierzęcego Patrolu, który kontroluje, czy zwierzętom nie dzieje się krzywda. Na facebookowej stronie Zwierzęcego Patrolu pojawił się apel:

“Kilka dni temu otrzymaliśmy zgłoszenie odnośnie zaniedbanych owiec w miejscowości Markowa, koło Łańcuta. Bardzo prosimy o zaprzestanie ataku na ich właściciela. To starszy schorowany pan, który jest bardzo samotny i zagubiony. Posiada również psy, których stan jest bardzo dobry, są miłe, grubiutkie i czyste, mieszkają w domu. Właściciel prosił kilka osób o pomoc przy ich ostrzyżeniu, bo sam przez chorobę nie był w stanie tego zrobić, jednak nikt nie chciał mu pomoc.



Obcięliśmy wczoraj cześć wełny zasłaniającej oczy. Właściciel zobowiązał się do ostrzyżenia ich w tym tygodniu. Owce oprócz przerośniętej wełny są zadbane – racice maja w dobrym stanie, są najedzone, maja mnóstwo zapasów siana, buraków, marchwi i ziół. Jesteśmy z kontrolą ich stanu na bieżąco”.