Około południa do Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego dotarła wiadomość, że w uczelni znajduje się bomba. Po zawiadomieniu służb ewakuowano studentów i pracowników. Jak podaje czytelnik, ewakuowano też studentów w filii w Stalowej Woli.

Służby sprawdzają, czy alarm bombowy jest prawdziwy. Do tego czasu wszystkie zajęcia na KULu zostały odwołane. Ze względów bezpieczeństwa ewakuowano też zamiejscowy wydział w Stalowej Woli.

Wiadomość przyszła na skrzynkę mailową uczelni. Każdą taką sytuację traktujemy bardzo poważnie, dlatego na miejscu pracują policjanci z psami, prewencyjni i kryminalni. Dążymy też do ustalenia tożsamości osoby, która wysłała wiadomość – mówi nadkom. Renata Laszczka-Rusek, rzecznik komendanta wojewódzkiego policji w Lublinie, którą cytuje wyborcza.pl.

źr. GW, WP