Portal tvn24.pl poinformował o tym, że, jeden z prezesów klubów na Podkarpaciu został aresztowany przez sąd w Siedlcach za posiadanie treści pedofilskich. Do zatrzymania doszło początkiem czerwca. 

Kolejna duża afera z wątkiem seksualnym na Podkarpaciu. Jak podaje serwis tvn24.pl – jeden z prezesów klubu na Podkarpaciu został zatrzymany w związku z posiadaniem materiałów pedofilskich. Tuż po aresztowaniu zrezygnował on z kierowania klubem, tłumacząc to względami osobistymi. W areszcie spędzi co najmniej trzy miesiące.


W całą sprawę zamieszanych jest jeszcze 80 osób. Podejrzanemu został postawiony następujący zarzut – art. 202 par. 3 Kodeksu karnego, który w całości brzmi następująco: “kto w celu rozpowszechniania produkuje, utrwala lub sprowadza, przechowuje lub posiada albo rozpowszechnia lub prezentuje treści pornograficzne z udziałem małoletniego albo treści pornograficzne związane z prezentowaniem przemocy lub posługiwaniem się zwierzęciem, podlega karze pozbawienia wolności od lat 2 do 12 – czytamy w oświadczeniu.
Według adwokata działacza piłkarskiego, areszt jest bezpodstawny.

Podkarpacki ZPN dementuje informacje medialne jakoby przeszukanie miało też miejsce w siedzibie związku.