W Wielki Piątek przeżywamy śmierć Chrystusa na krzyżu. Nowy Testament podaje, że Jezus został ukrzyżowany na wzgórzu koło Jerozolimy, zwanym Miejscem Czaszki (aram.: Golgota, łac.: Calvaria). To jedyny dzień w roku, kiedy nie ma mszy świętej, a w kościele odbywa się adoracja krzyża.

W Wielki Piątek w kościołach odsłaniane są Groby Pańskie, przy których aż do Rezurekcji wartę pełnią formacje młodzieżowe, strażacy, harcerze czy żołnierze. W niektórych miejscach na Podkarpaciu po dziś dzień zachował się zwyczaj pełnienia straży przez tzw. „Turków”. Dawniej zdarzało się, że straż przy grobie symbolizowały płonące świece. Zwyczaj przygotowania Grobu Pańskiego przywędrował do Polski w XIII w., najprawdopodobniej z Czech i Niemiec. Jego tradycja sięga starożytności, bo już w IV wieku w Jerozolimie odbywały się obrzędy, które upamiętniały mękę i śmierć Chrystusa. Po nabożeństwie, składano w grobie figurę Chrystusa.

W okresie zaborów w grobach wielkanocnych pojawiały się symbole narodowe. Podczas okupacji niemieckiej, groby przygotowywane w kościele św. Anny w Warszawie były formą manifestacji patriotycznych.

Od XV wieku w Europie powstawały miejsca, które symbolizowały miejsce Drogi Krzyżowej i śmierci Chrystusa, tzw. kalwarie. W Polsce pierwsza powstała w Kalwarii Zebrzydowskiej, ufundowana przez Mikołaja Zebrzydowskiego. Inne znajdują się w Kalwarii Pacławskiej koło Przemyśla, Górze Kalwarii pod Warszawą czy Górce Klasztornej koło Piły.

W miejscach tych odbywają się po dziś dzień widowiska pasyjne, odtwarzające Drogę Krzyżową jako pamiątkę męki i śmierci Jezus na krzyżu. W tym dniu symbolicznie odtwarza się drogę, jaką przeszedł Chrystus od skazania na śmierć poprzez dźwiganie krzyża na Górę Kalwarię, ukrzyżowanie, śmierć i złożenie Jego ciała do grobu. W kościołach Najświętszy Sakrament przenosi się z Ciemnicy do Grobu, gdzie zaczyna się adoracja.

Niektóre zwyczaje Wielkiego Piątku nawiązywały do zwyczajów pogrzebowych. Dlatego też dorośli na znak żałoby zasłaniali w domach lustra lub odwracali je do ściany. Kto złamał zakaz mógł zobaczyć w lustrze diabła, bądź mógł zostać obsypany przez krosty. Uważano, że ten, kto tego nie dopełnił, temu grad zniszczy zboże.  Wstrzymywano również zegary.

Wielki Piątek był dniem, w którym obowiązywał zakaz wykonywania wszelkich prac, zwłaszcza po południu (np. rąbanie drewna, pranie kijankami, międlenie lnu), które mogły zakłócić powagę i  ciszę tego dnia.

W tym dniu powstrzymywano się od jedzenia i poszczono. Można było spożywać chleb z olejem, pieczone ziemniaki, czy tzw. podpłomyki, czyli upieczone na blasze placki wykonane z mąki, wody i szczypty soli. Wierzono, że ile podpłomyków upiecze gospodyni, to tyle dusz w czyśćcu zostanie wybawionych.

Młodzież natomiast bawiła się w wieszanie żuru i śledzia, czyli znienawidzonych typowych postnych potraw. Zabawa polegała na zawieszeniu na drzewie garnka z żurem zmieszanym z plewami lub popiołem. Następnie znienacka wylewano jego zawartość na głowę osoby, która nie brała udziału w tej zabawie. Inną wersją tej dawnej tradycji było zakopywanie żuru i śledzia. Istniał również zwyczaj przybijania śledzi do drzewa.

Dawnym zwyczajem, który był kultywowany w ten dzień było także obmywanie się w potokach i stawach. Miało to zapewnić zdrowie i urodę oraz wyleczyć wszelkie choroby skórne, a także wrzody i czyraki. Wierzono, że taki zabieg mógł uleczyć wrzody i inne choroby skórne. Podobno najskuteczniejsze były wody z miejsc, gdzie schodzą się dwa lub trzy potoki. W ten dzień kąpano przede wszystkim chorych na padaczkę, wierząc, ze woda nabierająca cudownych właściwości ich uzdrowi. Jednocześnie należało pamiętać, aby w drodze do domu nie odwracać się. W przeciwnym razie choroba mogła powrócić.

Powszechnym zwyczajem w Wielki Piątek było spotykanie się po domach na modlitwę, zwłaszcza za zmarłych oraz śpiewanie pieśni o męce i śmierci Chrystusa. W kościele natomiast trwała adoracja Jezusa w ciemnicy, a potem przy grobie.

Autor: Marta Urban
Muzeum Ziemi Leżajskiej