Dziś w Tryńczy odbędzie się pogrzeb tragicznie zmarłych nastolatek, które zginęły w wypadku. W gminie obowiązuje żałoba.

Do wypadku doszło wieczorem w Boże Narodzenie, gdy- jak twierdzi policja- trzy nastolatki z Tryńczy wraz ze swoimi dwoma starszymi kolegami, jechali samochodem. Daewoo Tico stoczyło się do Wisłoka, wszyscy utonęli.

Poszukiwania zaginionych trwały kilka dni. W tym czasie rodzina zaginionych snuła różne przyczyny zaginięcia. Jedna z osób z rodziny zaginionych dziewczyn zwróciła się o pomoc do znanego jasnowidza Krzysztofa Jackowskiego.

Rodzina sugerowała, że dziewczyny mogły uciec z kolegami na Sylwestra do dużego miasta. Nikt nie podejrzewał tak tragicznego wydarzenia.

Przysłano mi na maila zdjęcia. Kiedy przyjrzałem się mocno, doznałem przygnębienia. Poczułem, że coś strasznego się stało, że oni są w wodzie. Po dłuższej pracy ustaliłem, że jechali drogą polną wzdłuż rzeki, w samochodzie było tłoczno, nagle samochód odbiło, wpadł w poślizg i wleciał prosto do rzeki. Nie żyją. Wydrukowałem mapę, zaznaczyłem to miejsce i wysłałem do rodziny. Poszli tam wieczorem, ale nic nie było widać. W piątek rano ci ludzie ruszyli w to miejsce, w ten rejon, który ja zasugerowałem, teraz z policjantami i strażakami. Poszukiwania zaczęły się tylko dlatego, że ja wskazałem to miejsce.

Opublikowany przez Krzysztof Andrzej Jackowski na 29 grudnia 2017

Policja wyklucza, że odnalezienie ciał zaginionych we wraku samochodu na dnie Wisłoka odbyło się dzięki jasnowidzowi. Wójt gminy Tryńcza oraz rodzina twierdzą inaczej.

Pogrzeb zmarłych sióstr odbędzie się dziś w kościele parafialnym w Tryńczy. Przyjaciele jednej ze zmarłych sióstr przygotowali pożegnalny filmik:

Ania na zawsze zostaniesz w naszych sercach!❤ Wspólnie z całą klasa IH i Panią Anna Mielniczek chciałam Ci bardzo podziękować za 4 wspaniałe miesiące spędzone razem w szkole i ze mną razem w ławce ! Spoczywaj w pokoju słońce..

Opublikowany przez Gabriela Giedlarowiec na 29 grudnia 2017

źr. Facebook