Ponad 3 promile alkoholu miał w organizmie 33-latek z Tarnobrzega, który wybrał się na spacer ze swoją trzymiesięczną córeczką. Matka niemowlęcia w tym czasie również piła alkohol w swoim mieszkaniu. Dziecko trafiło do szpitala, a następnie pod opiekę rodziny. Teraz rodzice będą odpowiadać przed sądem. Grozi im nawet do 5 lat więzienia.

W niedzielę po południu, policjanci zostali powiadomieni o tym, że prawdopodobnie nietrzeźwy ojciec spaceruje ze swoim maleńkim dzieckiem. Do zdarzenia miało dojść po godz. 15, na tarnobrzeskim osiedlu Przywiśle.

Po przyjeździe na miejsce, na jednym z chodników, funkcjonariusze zauważyli mężczyznę z dziecięcym wózkiem. Był pod wyraźnym działaniem alkoholu, szedł chwiejnym krokiem, pchając przed sobą wózek, w którym spało dziecko owinięte w kocyk. Okazało się, że jest to trzymiesięczna dziewczynka, którą ojciec zabrał na kilkugodzinny spacer. Niemowlę było wyziębione, dlatego policjanci wezwali pogotowie ratunkowe. Dziewczynka trafiła do szpitala, a następnie pod opiekę rodziny.

Okazało się, że ojcem dziecka jest  33-letni mieszkaniec Tarnobrzega. Funkcjonariusze sprawdzili stan jego trzeźwości. Badanie wykazało 3,13 promila alkoholu w jego organizmie.  Podczas interwencji mężczyzna zachowywał się agresywnie, nie reagował na polecenia funkcjonariuszy. 33-latek trafił do policyjnego aresztu. Policjanci udali się do mieszkania matki dziecka. Okazało się, że kobieta jest również pijana. Badanie wykazało u 29-latki – 2,15 promila alkoholu w organizmie.

Rodzice dziewczynki za swoje postępowanie będą odpowiadać przed sądem. Grozi im nawet do 5 lat pozbawienia wolności.

źr. KMP Tarnobrzeg, fot. Pixabay