Nie dopilnujesz psa, czeka cię grzywna!

Ministerstwo Sprawiedliwości pracuje nad nowelizacją kodeksu wykroczeń. Jedna z proponowanych zmian dotyczy właścicieli psów. Za niedopilnowanie swojego pupila, jest przewidziana grzywna w wysokości 5 tys. zł. 

 

Proponowana zmiana dotyczy przede wszystkim właścicieli szczególnie groźnych zwierzą – przede wszystkim psów. Jeśli agresywny czworonóg będzie przebywał na nieogrodzonej posesji, lub w trakcie spaceru zostanie spuszczony ze smyczy, a wpłynie to na bezpieczeństwo lub zdrowie osób trzecich, jego opiekun musi liczyć się z wysoką karą pieniężną.
Przewidywana grzywna ma wynosić aż 5 tys. zł (obecnie za takie przewinienie możemy zapłacić maksymalnie 250 zł). Zdaniem rządzących wyższa grzywna ma wpłynąć na zmianę myślenia wielu osób. Celem jest branie przez właścicieli odpowiedzialności nie tylko za psa ale również za osoby, które mogą zostać przez niego poszkodowane.

 

Sceptycznie o całej sprawie wypowiada się większość karnistów, w ich ocenie proponowana wysokość grzywny jest zdecydowanie za wysoka. Według nich rząd powinien znaleźć złoty środek pomiędzy obecną wysokością grzywny a proponowanymi zmianami.  W naszej ocenie sprawa jest warta przemyślenia, zwłaszcza że również na Podkarpaciu, dochodziło do incydentów z groźnymi psami w roli głównej (więcej na ten temat pisaliśmy tutaj LINK).

Źródło: supernowosci24

Waszczykowski: „Partnerstwo z Ukrainą pozostaje kluczowym zadaniem polityki zagranicznej”

We wtorek ukazało się najnowsze wydanie „Rzeczpospolitej”. Na jej łamach szef Ministerstwa Spraw Zagranicznych, Witold Waszczykowski wyraził poparcie dla władz w Kijowie. Jednocześnie zadeklarował dalszą chęć do współpracy i wsparcia dla państwa ukraińskiego.

Na wstępie wywiadu szef MSZ otwarcie przyznał, że rząd PiS świadomie działa na rzecz ułatwienia imigracji Ukraińców do naszego kraju, a także pomoc w podejmowaniu przez nich pracy w Polsce. Rząd robi to gdyż, w ocenie ministra partnerstwo z Ukrainą pozostaje kluczowym zadaniem polityki zagranicznej Polski. W jego opinii współpraca obu państw jest głęboka i wielopłaszczyznowa relacja, gdyż według niego zarówno Polska, jak i Ukraina, poczuwają się do odpowiedzialności za wspólną europejską przyszłość. (…) O skali zjawiska i jego znaczeniu dla naszych relacji najlepiej świadczą dane  NBP – w 2016 r. Ukraińcy pracujący w Polsce przekazali swoim bliskim 8 mld zł. 

Minister w dalszej części wywiadu po raz kolejny podkreślił, że Polska będzie wspierać integralność terytorialną Ukrainy oraz pomagać w jej uniezależnieniu się od Rosji. Co symptomatyczne, zdaniem szefa MSZ pomoc ze strony Polski ma być kontynuowana nawet jeśli koszty takiej postawy mieliby ponieść np. polscy przedsiębiorcy: Polska znajduje się i pozostanie w gronie tych państw, które uważają, że wspólnota międzynarodowa ma obowiązek przeciwstawić się zbrojnemu pogwałceniu międzynarodowego ładu – bez względu na niejednokrotnie dotkliwe koszty takiej postawy, w tym te, które uderzają w naszych przedsiębiorców.

Waszczykowski uważa również, że niespokojne wschodnie sąsiedztwo naszego kraju oraz skutki konfliktu w Donbasie utwierdzają rząd w przekonaniu zarówno wzmacniania własnego bezpieczeństwa, jak u nieustannej obrony prawa Ukrainy do swobodnego wyboru drogi rozwoju i sojuszy międzynarodowych. Zaznaczył, że Polska wykorzystując objęcie miejsca niestałego członka Rady Bezpieczeństwa ONZ od nowego roku będzie działać na rzecz Ukrainy. M.in. poprzez zaangażowanie w prace nad powołaniem misji pokojowej ONZ w tym kraju.

Polska od kilku lat wspiera rząd ukraiński, zarówno w sferze ekonomicznej, jak i politycznej. Jedynie w 2016 r. wartość pomocy rozwojowej dla tego kraju wyniosła ok. 95 mln zł. Rząd w Kijowie może cieszyć się również bezwzględnym poparciem sprawy ukraińskiej na arenie międzynarodowej. Ostatnio polskie MSZ zapowiedziało również, że będzie zacieśniać relacje wojskowe z Ukrainą, oraz przekazywać kolejne fundusze na rozwój skorumpowanego kraju. Warto podkreślić, że „miłość” rządu polskiego względem Ukrainy jest raczej jednostronna. Podczas gdy Warszawa popiera kroki Ukrainy niemal w każdym aspekcie, nasi sąsiedzi beznamiętnie gloryfikują banderowskich zbrodniarzy spod znaku OUN-UPA. Ponadto ostatnimi czasy próbują utrudnić edukację m.in. mniejszości polskiej, przegłosowując kontrowersyjną ustawę o edukacji (Nowa ustawa o edukacji, wprowadziła ostre ograniczenia w wykorzystywaniu języków mniejszości narodowych z perspektywą ich pełnego wycofania z systemu oświaty do 2020 roku).

 

 

Źródło: Rzeczpospolita, interia, Kresy.pl
Zdjęcie: premier.gov.pl

Rusza rządowy plan OSA

Rusza rządowy program rozwoju małej infrastruktury sportowo-rekreacyjnej – Otwarte Strefy Aktywności (OSA). Na nowy program, po raz pierwszy dedykowany w całości rozwojowi małej infrastruktury w Polsce, Ministerstwo Sportu i Turystki w ciągu dwóch lat przeznaczy 100 mln zł.

(więcej…)

Kolejne utrudnienia dla mniejszości polskiej na Ukrainie

Nowa ustawa oświatowa na Ukrainie może być zagrożeniem dla Polskiego szkolnictwa.

W poprzednim tygodniu na Ukrainie uchwalone zostało nowe prawo, które wprowadza język ukraiński jako jedyny język nauczania w szkołach publicznych. Jest to kolejne działanie mające na celu wyparcie języków mniejszości narodowych z procesu dydaktycznego na terytorium Ukrainy.  Polskie władze, jak narazie nie zareagowały w żaden sposób, w przeciwieństwie do Węgier, które zaprotestowały przeciwko naruszeniu praw swojej mniejszości na terytorium naszego wschodniego sąsiada.

Wycofanie cmentarza Orląt Lwowskich z projektów nowego paszportu

Tymczasem Polska, pod presją Ukrainy, zrezygnowała z symbolu cmentarza Orląt Lwowskich, na projekcie nowego paszportu.  Decyzja ta została podjęta wobec protestów strony ukraińskiej. Protestuje również Litwa, w związku z motywem Ostrej Bramy, w związku z czym spodziewamy się, że działający w myśl doktryny Giedroycia polski rząd, również wycofa ten projekt.