Koty zaczną pracować w górach

Górskie Ochotnicze Pogotowie Ratunkowe ma teraz przed sobą nie lada zadanie. W związku z rozpoczęciem sezonu zimowego, ratownicy będą musieli mieć się na baczności, bo nie trudno o wypadek w górach. Od niedawna prócz psów, do pomocy w górach zatrudniane są… koty. 

(więcej…)

Zarzecze, Przeworsk: Uczniowie zatruli się e-papierosem

Do groźnego w skutkach zatrucia doszło w dniu wczorajszym w Zarzeczu k. Przeworska. Trzy osoby straciły przytomność a kilkanaście poczuło się źle, gdy troje uczniów miejscowej szkoły w Zarzeczu zapaliło w klasie e-papierosa.

Jak udało się ustalić policjantom jeden z uczniów przyniósł do szkoły e-papierosa. Na jednej z przerw, nastolatek wraz z dwoma kolegami postanowił zapalić przyniesiony przez siebie specyfik.

Po użyciu cała trójka zaczęła się skarżyć na złe samopoczucie, co doprowadziło do omdlenia. Jak ustaliła policja, nie tylko trzej uczniowie padli ofiarą e-papierosa. Na złe samopoczucie (zawroty głowy, bóle brzucha, wymioty) uskarżało się kilkunastu innych uczniów szkoły.

O całej sytuacji została powiadomiona Straż pożarna oraz pogotowie. Strażacy po przybyciu na miejsce, ewakuowali kilkunastu uczniów. Trzech najbardziej poszkodowanych młodych mężczyzn, zostało przewiezionych do szpitala na obserwację. Reszcie uczniów udzielono pomocy na miejscu i pozwolono im udać się do domów.

Policja ustala, jaka substancja znalazła się w e-papierosie i skąd pochodziła. Sprawdzą również, czy e-papieros był legalny. Trwa oczekiwanie na opinię biegłych w sprawie.

Źr: onet.pl/tvn24

 

 

Dwójka dzieci w szpitalu

W dniu dzisiejszym dwójka dzieci ze Szkoły Podstawowej w Odrzykoniu została zabrana do szpitala. Ewakuowano resztę dzieci oraz nauczycieli.

Uczniowie po wejściu na salę gimnastyczną narzekali na złe samopoczucie. Nauczyciele widząc pogarszający się stan swoich podopiecznych postanowili wezwać pogotowie. Na miejscu pojawiła się również straż pożarna.

Ostatecznie 16 dzieci zostało przebadanych przez lekarzy, natomiast dwójka uczniów została przewieziona do krośnieńskiego szpitala, gdzie pozostają pod obserwacją lekarzy. Strażacy ewakuowali ze szkoły w sumie 275 osób. 245 dzieci oraz 30 nauczycieli – Przebadaliśmy powietrze w sali gimnastycznej i kotłowni, ale nie stwierdziliśmy zawartości tlenku węgla. Czekamy jeszcze na grupę ratownictwa chemicznego, by zbadała powietrze pod tym kątem – mówi rzecznik Straży Pożarnej Marcin Betleja.

Początek roku dla niektórych uczniów zaczął się szczególnie nieprzyjemnie. Zdarzenie w Odrzykoniu jest kolejnym incydentem związanym z uczniami podstawówki. Kilka dni temu około 20 uczniów ze Szkoły Podstawowej nr 10 w Rzeszowie uskarżało się na złe samopoczucie, po wizycie na pływalni „Karpik”. Kilkoro z nich trafiło do szpitala.

Źródło: nowiny24

Czy uczniowie zatruli się chlorem na basenie? Dalszy ciąg sprawy pływalni „Karpik”

W dalszym ciągu trwa poszukiwanie źródeł zatrucia, jakie wystąpiło u 13 uczniów SP nr 10 w Rzeszowie. We wtorek 20 z nich zostało skierowanych na badania do dwóch rzeszowskich szpitali.

Wczoraj uczniowie rzeszowskiej szkoły podstawowej kąpali się na popularnej pływalni „Karpik” w Rzeszowie. Po zajęciach 20 z nich skarżyło się na bóle brzucha, zawroty głowy i duszności, o czym pisaliśmy w dniu wczorajszym (LINK).

W dalszym ciągu trwa poszukiwanie przyczyn zatrucia. Stan uczniów jest dobry, dlatego w dniu dzisiejszym lekarze w obu szpitalach wypisali pacjentów do domu. Dyrektor ds. medycznych Klinicznego Szpitala Wojewódzkiego nr 2 Małgorzata Przysada potwierdziła, że ośmioro dzieci obserwowano na Szpitalnym Oddziale Ratunkowym pod kątem zatrucia chlorem. Sanepid pobrał już próbki z feralnej pływalni. Dyrektor pływalni „Karpik” postanowił profilaktycznie zamknąć basen, do czasu wyjaśnienia sprawy.

Wstępne badanie nie wykazało przekroczenia stężenia chloru w basenie . Pracownicy sanepidu będą wiedzieć więcej w sprawie w poniedziałek, kiedy dostaną pełne wyniki badań wody. Jeśli badania okażą się negatywne, być może przyczyn zatrucia będzie trzeba szukać w pizzerii, z której zamówiono pizzę po nieszczęśliwych zajęciach.

Źródło:nowiny24

Uczniowie rzeszowskiej podstawówki trafili do szpitali

Do zdarzenia doszło wczoraj. Sześciolatki uczęszczające do Szkoły Podstawowej nr 10 w Rzeszowie poczuły się źle po wizycie na basenie.

Informację potwierdził dyrektor SP nr 10 Artur de Sternberg Stojalowski – Dzieci źle się poczuły po powrocie z basenu. Zbadała je higienistka szkolna. Uczniowie narzekali na bóle brzucha. Czuli się osłabieni. Niektórzy odczuwali duszności. Część grupy nie miała żadnych niepokojących objawów.

Dyrektor widząc co dzieje się z uczniami jego szkoły postanowił wezwać pogotowie. Lekarz badający dzieci zdecydował, że ok. 20 z nich profilaktycznie trafi do szpitali na obserwację. Dzieci trafiły do dwóch rzeszowskich szpitali. Pierwsza grupa została przetransportowana do Szpitala Miejskiego, druga do Klinicznego Szpitala Wojewódzkiego nr 2.

Na ten moment trudno jednoznacznie orzec, czy doszło do zatrucia, czy dzieci uległy zbiorowej histerii. Jedno ze źródeł donosi, że uczniowie po wizycie na basenie jadły pizzę, co mogło skutkować bólami brzucha. Mimo to, pływalnia Karpik, w której kąpały się dzieci została w dniu dzisiejszym zamknięta, na miejscu jest policja. Jak dotąd poza uczniami SP nr 10 w Rzeszowie, nikt inny zgłaszał żadnych problemów zdrowotnych po zajęciach na basenie.

Źródło: STORYFUL/x-news
Źródło zdjęcia: pomocsielczy.pl

Skutki orkanu na Podkarpaciu

Znamy już skutki orkanu, który ostatniej doby nawiedził Podkarpacie. Porywisty wiatr, który późnym wieczorem dotarł na Podkarpacie łamał drzewa i zrywał dachy. W sumie podkarpaccy strażacy interweniowali ponad 500 razy.

W tym momencie skutki wiatru są trudne do oszacowania. Najbardziej ucierpiała część województwa położona na północ od autostrady. Zniszczeniu uległ również  ogródek piwny na przemyskim rynku. W ciągu dnia skutki orkanu zostały w całości obnażone. Interwencje służb dotyczyły głównie usuwania połamanych konarów z dróg, chodników i płotów. Największe straty odnotowano w pow. mieleckim, tarnobrzeskim, dębickim, ropczyckim, rzeszowskim i niżańskim. W 35 przypadkach strażacy wyjeżdżali do zerwanych dachów.

Na ten moment służby interweniowały 530 razy.

Źródło: nowiny24