Przemyśl: Staruszka leżała na podłodze kilka dni. Potrzebowała pomocy

Przemyscy policjanci wypchnęli okno i wyważyli dwoje drzwi, by wejść do pomieszczenia, w którym na podłodze leżała starsza kobieta. Funkcjonariuszy powiadomiła pracownica PCK, która nie mogła skontaktować się ze swoją podopieczną. Okazało się, że 74-latka przewróciła się i nie była w stanie sama wstać, leżała tak od kilku dni. Kobieta trafiła pod opiekę zespołu pogotowia ratunkowego i została przewieziona do szpitala.

(więcej…)

Koty zaczną pracować w górach

Górskie Ochotnicze Pogotowie Ratunkowe ma teraz przed sobą nie lada zadanie. W związku z rozpoczęciem sezonu zimowego, ratownicy będą musieli mieć się na baczności, bo nie trudno o wypadek w górach. Od niedawna prócz psów, do pomocy w górach zatrudniane są… koty. 

(więcej…)

Zarzecze, Przeworsk: Uczniowie zatruli się e-papierosem

Do groźnego w skutkach zatrucia doszło w dniu wczorajszym w Zarzeczu k. Przeworska. Trzy osoby straciły przytomność a kilkanaście poczuło się źle, gdy troje uczniów miejscowej szkoły w Zarzeczu zapaliło w klasie e-papierosa.

Jak udało się ustalić policjantom jeden z uczniów przyniósł do szkoły e-papierosa. Na jednej z przerw, nastolatek wraz z dwoma kolegami postanowił zapalić przyniesiony przez siebie specyfik.

Po użyciu cała trójka zaczęła się skarżyć na złe samopoczucie, co doprowadziło do omdlenia. Jak ustaliła policja, nie tylko trzej uczniowie padli ofiarą e-papierosa. Na złe samopoczucie (zawroty głowy, bóle brzucha, wymioty) uskarżało się kilkunastu innych uczniów szkoły.

O całej sytuacji została powiadomiona Straż pożarna oraz pogotowie. Strażacy po przybyciu na miejsce, ewakuowali kilkunastu uczniów. Trzech najbardziej poszkodowanych młodych mężczyzn, zostało przewiezionych do szpitala na obserwację. Reszcie uczniów udzielono pomocy na miejscu i pozwolono im udać się do domów.

Policja ustala, jaka substancja znalazła się w e-papierosie i skąd pochodziła. Sprawdzą również, czy e-papieros był legalny. Trwa oczekiwanie na opinię biegłych w sprawie.

Źr: onet.pl/tvn24

 

 

Dwójka dzieci w szpitalu

W dniu dzisiejszym dwójka dzieci ze Szkoły Podstawowej w Odrzykoniu została zabrana do szpitala. Ewakuowano resztę dzieci oraz nauczycieli.

Uczniowie po wejściu na salę gimnastyczną narzekali na złe samopoczucie. Nauczyciele widząc pogarszający się stan swoich podopiecznych postanowili wezwać pogotowie. Na miejscu pojawiła się również straż pożarna.

Ostatecznie 16 dzieci zostało przebadanych przez lekarzy, natomiast dwójka uczniów została przewieziona do krośnieńskiego szpitala, gdzie pozostają pod obserwacją lekarzy. Strażacy ewakuowali ze szkoły w sumie 275 osób. 245 dzieci oraz 30 nauczycieli – Przebadaliśmy powietrze w sali gimnastycznej i kotłowni, ale nie stwierdziliśmy zawartości tlenku węgla. Czekamy jeszcze na grupę ratownictwa chemicznego, by zbadała powietrze pod tym kątem – mówi rzecznik Straży Pożarnej Marcin Betleja.

Początek roku dla niektórych uczniów zaczął się szczególnie nieprzyjemnie. Zdarzenie w Odrzykoniu jest kolejnym incydentem związanym z uczniami podstawówki. Kilka dni temu około 20 uczniów ze Szkoły Podstawowej nr 10 w Rzeszowie uskarżało się na złe samopoczucie, po wizycie na pływalni „Karpik”. Kilkoro z nich trafiło do szpitala.

Źródło: nowiny24

Czy uczniowie zatruli się chlorem na basenie? Dalszy ciąg sprawy pływalni „Karpik”

W dalszym ciągu trwa poszukiwanie źródeł zatrucia, jakie wystąpiło u 13 uczniów SP nr 10 w Rzeszowie. We wtorek 20 z nich zostało skierowanych na badania do dwóch rzeszowskich szpitali.

Wczoraj uczniowie rzeszowskiej szkoły podstawowej kąpali się na popularnej pływalni „Karpik” w Rzeszowie. Po zajęciach 20 z nich skarżyło się na bóle brzucha, zawroty głowy i duszności, o czym pisaliśmy w dniu wczorajszym (LINK).

W dalszym ciągu trwa poszukiwanie przyczyn zatrucia. Stan uczniów jest dobry, dlatego w dniu dzisiejszym lekarze w obu szpitalach wypisali pacjentów do domu. Dyrektor ds. medycznych Klinicznego Szpitala Wojewódzkiego nr 2 Małgorzata Przysada potwierdziła, że ośmioro dzieci obserwowano na Szpitalnym Oddziale Ratunkowym pod kątem zatrucia chlorem. Sanepid pobrał już próbki z feralnej pływalni. Dyrektor pływalni „Karpik” postanowił profilaktycznie zamknąć basen, do czasu wyjaśnienia sprawy.

Wstępne badanie nie wykazało przekroczenia stężenia chloru w basenie . Pracownicy sanepidu będą wiedzieć więcej w sprawie w poniedziałek, kiedy dostaną pełne wyniki badań wody. Jeśli badania okażą się negatywne, być może przyczyn zatrucia będzie trzeba szukać w pizzerii, z której zamówiono pizzę po nieszczęśliwych zajęciach.

Źródło:nowiny24