Łańcut, Jarosław: CBA aresztowało naczelnika US i czworo biznesmenów

Funkcjonariusze CBA wkroczyli do akcji wczoraj późnym wieczorem jednocześnie w dwóch miejscach.

Pierwsza z grup realizacyjnych CBA działała w hotelu w Łańcucie. Czworo biznesmenów wzięło 40 tys. zł za wystawienie tzw. pustych faktur i po chwili byli już w rękach agentów Biura. Trzy kobiety i mężczyzna „zatrzymani na gorąco” nie spodziewali się takiego obrotu sprawy.

Fikcyjne faktury VAT wystawione przez nich i zabezpieczone przez funkcjonariuszy CBA opiewają na kwotę blisko miliona złotych, ale ustalenia rzeszowskiego CBA wskazują, że było ich znacznie więcej, a proceder funkcjonował na większą skalę.

W tych samych minutach do akcji przystąpiła druga grupa realizacyjna CBA. Na stacji paliw przy autostradzie A4 agenci CBA zatrzymali Naczelnika Urzędu Skarbowego w Jarosławiu. Jak ustalili prowadzący sprawę i operację agenci CBA, za 10 tys. zł miesięcznie oferował roztoczenie swoistego parasola ochronnego – za pieniądze gwarantował bezpieczeństwo w legalizowaniu przestępczego procederu służącego m.in. wyłudzeniom podatków i godzącego w interesy ekonomiczne państwa.

Korzyść majątkowa miała być przekazywana comiesięcznie przez co najmniej kilka lat w formie czynszu za najem lokalu należącego do osoby bliskiej zatrzymanemu naczelnikowi.

Zgromadzone materiały trafią teraz do Prokuratury Regionalnej w Lublinie, gdzie zatrzymani przez CBA usłyszą zarzuty.

Czynności rzeszowskiego CBA trwają, badane będą kolejne wątki m.in. szerokość prowadzonej niezgodnej z prawem działalności i jak znaczna była wartość wystawionych faktur VAT. Lista zatrzymanych może się wydłużyć.

Rzeszów: Agenci CBA zatrzymali biznesmena na przyjęciu łapówki

Agenci z rzeszowskiej Delegatury CBA zatrzymali na gorącym uczynku przyjęcia łapówki w wysokości 50 tys. zł biznesmena – doradcę z Sandomierza. To połowa kwoty (pierwsza rata) jakiej zażądał za swoje przysługi.

Zatrzymanie to efekt operacji specjalnej. Agenci wkroczyli do akcji w jednym z warszawskich hoteli. Mężczyzna nie spodziewał się takiego obrotu sprawy i zdecydowanego działania funkcjonariuszy CBA. W chwilę po tym jak wziął gotówkę był już w rękach agentów Biura.

Ustalenia rzeszowskiego CBA wskazują, że mężczyzna powoływał  się na wpływy w Krajowej Administracji Skarbowej, a za pieniądze miał załatwić  zwrot ok. pół miliona zł nienależnego VAT-u.

Zgromadzone materiały trafią teraz do  Prokuratury Okręgowej w Warszawie, gdzie zatrzymany przez CBA usłyszy zarzuty.

Czynności trwają, a sprawa jest rozwojowa, badane będą kolejne wątki m.in. dotyczące ewentualnych wyłudzeń VAT.

 

źr. CBA

Nowe zarzuty dla byłego szefa Prokuratury Okręgowej w Rzeszowie

Pojawiły się nowe zarzuty dla byłego szefa Prokuratury Okręgowej w Rzeszowie – Zbigniewa N. Prokuratorowi zarzuca się namowę do usunięcia ciąży przez dwie kobiety.

Informacje na temat dodatkowych zarzutów pojawiły się w poniedziałek. Prowadzący śledztwo w tej sprawie – Piotr Żak dołączył je do akt sprawy. Jak dotąd na Zbigniewie N. ciążyły cztery zarzuty o charakterze korupcyjnym, w tym podejrzenie o przyjęcie ok. 450 tys. zł łapówki.

Jak wynika z ustaleń śląskiej prokuratury, Zbigniew N. w 2013 roku udzielił ciężarnej K. P. pomocy w przerwaniu ciąży. Podejrzany miał przekazać kobiecie środki poronne oraz wskazać lekarza, który dokona nielegalnej aborcji. Do kolejnej aborcji miało dojść w maju 2014. Kiedy to Zbigniew N. pomógł ciężarnej M.N. w usunięciu ciąży.

Zbigniewowi N. grozi do 15 lat więzienia. 18 października 2016 roku został zatrzymany przez CBA. Wcześniej został mu uchylony prokuratorski immunitet. Były prokurator był doradcą ministrów sprawiedliwości: Zbigniewa Ćwiąkalskiego i Krzysztofa Kwiatkowskiego.

Jak ustaliła śląska prokuratura Zbigniew N. pomiędzy 22 czerwca 2016 roku a 18 października 2016 roku – nakłaniał swoją byłą podwładną do złożenia w prokuraturze nieprawdziwych zeznań i zatajenia prawdy, za co teraz także dostał zarzuty. Prokuratura w Katowicach wystąpiła do sądu o przedłużenie aresztu Zbigniewowi N. do 17 stycznia 2018 roku. W związku z tzw. „aferą podkarpacką” na liście podejrzanych znajduje się ponad 20 osób, w tym byli pracownicy tajnych służb oraz prokuratorzy.

Źródło: rzeszow-news
Źródło zdjęcia: cba.gov.pl