Dzisiaj w nocy policjanci ze Stalowej Woli prowadzili poszukiwania za 56-letnim mężczyzną poruszającym się na wózku inwalidzkim. Mężczyznę odnaleziono, spał u swojego znajomego w sąsiedniej miejscowości.

Dzisiaj około godz. 2 w nocy, policjanci otrzymali zgłoszenie od 80-letniej mieszkanki Radomyśla nad Sanem, że jej 56-letni syn poruszający się wózkiem inwalidzkim nie powrócił do domu. Z relacji zgłaszającej wynikało, że syn udał się na imprezę plenerową do Żabna.
Policjanci niezwłocznie udali się do zgłaszającej interwencję kobiety. Tam ustalili rysopis i ubiór mężczyzny i rozpoczęli poszukiwania.
Funkcjonariusze udali się na miejsce imprezy plenerowej w Żabnie, gdzie dokładnie sprawdzili teren, nie odnajdując zaginionego. Policjanci sprawdzili również okoliczne polne drogi, wiaty przystankowe, zaplecza sklepów, przydrożne rowy jednak te sprawdzenia nie przyniosły rezultatu. W trakcie działań policjanci otrzymali informację o dwóch miejscach, gdzie może przebywać 56-letni mężczyzna.
Policjanci pojechali pod jeden z tych adresów, jednak tam nie było zaginionego. W trakcie patrolu miejscowości Żabno jeden z policjantów na posesji zauważył wózek inwalidzki. W trakcie sprawdzania, właściciel posesji, 58-letni mężczyzna powiedział, że w jego domu śpi poszukiwany 56-latek.
Policjanci potwierdzili, że w domu przebywa zaginiony. Mężczyzna oświadczył, że wieczorem przyjechał do swojego znajomego, a ponieważ poczuł się zmęczony postanowił u niego przenocować. Policjanci poinformowali matkę o miejscu przebywania syna.
źr. KPP Stalowa Wola