Kilku minut potrzebowali stalowowolscy policjanci na zatrzymanie sprawcy rozboju. 37-letni mężczyzna zaatakował 61-letniego mieszkańca Stalowej Woli i zabrał mu paczkę papierosów i zapalniczkę. Wcześniej uderzył go kilkukrotnie pięścią w głowę. 37-latek był pijany. Badanie wykazało u niego 2,89 promila alkoholu w organizmie. Mężczyzna trafił do policyjnego aresztu. Za przestępstwo rozboju kodeks karny przewiduje karę od 2 do 12 lat pozbawienia wolności.

Do zdarzenia doszło w piątek tuż przed godz. 15 w Stalowej Woli na ulicy Narutowicza. Do oficera dyżurnego stalowowolskiej komendy dotarła informacja, że młody człowiek pobił starszego mężczyznę i zabrał mu papierosy.

Chwilę po tym policjanci zatrzymali mężczyznę, który odpowiadał rysopisowi podanemu przez zgłaszającego. Okazało się, że jest nim 37-letni mieszkaniec Stalowej Woli. Był pijany. Badanie alkomatem wykazało 2,89 promila alkoholu w jego organizmie.

Z relacji pokrzywdzonego wynikało, że 37-latek chciał od niego papierosa. Gdy ten odmówił napastnik kilkukrotnie uderzył go pięścią w głowę, a następnie z kieszeni ukradł paczkę papierosów i zapalniczkę. Policjanci odzyskali skradzione mienie.

37-latek trafił do policyjnego aresztu. Po wytrzeźwieniu, usłyszał zarzut rozboju. Przyznał się do popełnienia przestępstwa i złożył wyjaśnienia. Swoje postępowanie tłumaczył nadmierną ilością wypitego alkoholu. Wczoraj Prokurator Rejonowy w Stalowej Woli zastosował wobec 37-latka policyjny dozór.

Postępowanie w tej sprawie prowadzi Komenda Powiatowa Policji w Stalowej Woli. Za przestępstwo rozboju kodeks karny przewiduje karę od 2 do 12 lat pozbawienia wolności.