Większość z nas uznaje solarium jako szkodliwe dla zdrowia. Mało kto wie, że wszystko zależy od rodzaju promieniowania pochodzącego z lamp.

Wyróżniamy trzy rodzaje promieniowania słonecznego: 

UVA – jest to promieniowanie szkodliwe dla naszego organizmu, powoduje szybkie zaczerwienienia skóry i nie przyczynia się do wytwarzania witaminy D.
UVB – należy do najlepszego promieniowania dla naszego organizmu, dostępne w naszej strefie klimatycznej głównie latem w godzinach od 11-14, zimą zaś nie występuje. Wpływa ono na wierzchnią warstwę skóry i przyczynia się do szybkiego wytwarzania się witaminy D w organizmie.  W okresie od października do maja, niedobór witaminy D możemy uzupełnić w solarium posiadającym lampy z promieniowaniem UVB,
UVC – jest to promieniowanie NAJBARDZIEJ szkodliwe, jednak zatrzymywanie jest przez warstwę ozonową i nie dociera do ziemi. 

W wielu solariach przeważają lampy zawierające promieniowanie UVA, jednakże jeśli zdecydowalibyśmy się włożyć trochę wysiłku to znajdziemy miejsca w naszej okolicy, które oferują korzystanie z solarium z lepszym da nas sprzętem (lampy z promieniowaniem UVB). Pamiętajmy aby nie przesadzać jednak z częstotliwością oraz długością naszych wizyt w solarium (optymalny czas dziennego nasłoneczniania to kilka minut).

Warto poświęcić na to czas gdyż witamina D jest bardzo ważna dla naszego zdrowia. Jej niedobór powoduje: nieodwracalne wady postaw, chorobę Hashimoto, cukrzyce typu 1, raka pęcherza moczowego, jelita grubego i piersi, stwardnienie rozsiane oraz chorobą Leśniowskiego-Crohna. 
Deficyt witaminy D3 może także powodować problemy ze snem, zmęczenie, bóle stawów, skurcze mięśni, trudności z koncentracją i bóle głowy. 
Jej brak także może przyczyniać się do powstania różnego rodzaju nowotworów.

Dodatkowo oprócz solarium możemy spożywać pokarmy zawierające wit. D np. tłuste ryby, żółtka jajek, ponadto można włączyć suplementację np poprzez picie kropli z witaminą D.
Jednakże zanim zaczniemy suplementację czy też korzystanie z solarium, warto zbadać sobie poziom witaminy D we krwi. Dotyczy to głównie osób, które chorują na powyżej wspomniane schorzenia.