Ulicami Rzeszowa przeszedł VII Rzeszowski Marsz Pamięci Żołnierzy Wyklętych organizowany przez środowiska narodowe oraz kombatanckie.

Mimo silnego mrozu na rzeszowskim rynku pojawiło się ponad 600 osób, które wzięły udział w siódmym już Rzeszowskim Marszu Pamięci Żołnierzy Wyklętych organizowanym przez Narodowy Rzeszów i Młodzież Wszechpolską we współpracy ze Związkiem Żołnierzy Narodowych Sił Zbrojnych oraz grupami rekonstrukcyjnymi.

Tuż przed marszem, na rzeszowskim rynku stanął namiot, w którym można było nabyć materiały związane z Żołnierzami Wyklętymi, gadżety oraz czasopisma. Przed 18:00 z rynku ruszył marsz, który przeszedł przez ul. Matejki, Plac Farny, 3 Maja, Jagiellońską, Zygmuntowską, pod pomnik ppłk. Łukasza Cieplińskiego i jego podwładnych.

Podczas marszu skandowano wiele haseł nawiązujących do bohaterów podziemia niepodległościowego i antykomunistycznego. Wśród haseł pojawiły się: „Żeby Polska była Polską, bój toczyło leśne wojsko”; „Zachowali się jak trzeba, teraz patrzą na nas z Nieba”; „Naszym celem Wielka Polska”.

Pod Urzędem Miejskim pojawiło się kilka starszych osób z KOD-u, które trzymając białe róże i transparent uderzający w bohaterstwo Wyklętych, zorganizowało kontrmanifestację do marszu. Uczestnicy głównego wydarzenia zlekceważyli jednak kontrmanifestantów.

Uroczystość zakończyła się okolicznościowym przemówieniem prezesa MW Podkarpacie, Marcina Kowalskiego, odmówieniem modlitwy i Apelem Pamięci.

fot. W.Wolański