7 „wizyt” w sklepie potrzebował zatrzymany 60-latek, aby ukraść 208 tabliczek czekolady oraz kilka innych drobnych artykułów spożywczych. Gdy personel zorientował się, że sklep jest regularnie okradany, właściciel zawiadomił policjantów. Funkcjonariusze zatrzymali podejrzanego, gdy ponownie pojawił się w sklepie.

Wytypowaniem i zatrzymaniem podejrzanego zajęli się kryminalni z komisariatu w Śródmieściu. Szybko ustalili, że jest nim 60-letni mieszkaniec Boguchwały. Okazało się również, że mężczyzna jest już znany policjantom. Funkcjonariusze zatrzymali go, gdy ponownie przyszedł do sklepu. 60-latek trafił do policyjnego aresztu.
Wyjaśniając sprawę policjanci ustalili, że w ciągu siedmiu dni ukradł w sklepie 208 tabliczek czekolady i kilka sztuk innych słodyczy.  Łup ukrywał pod ubraniem i tak mijał linię kas. Kradł towar, którego wartość wynosiła mniej niż 500 złotych, czyli mieściła się w granicach wykroczenia.
Jednak z uwagi na okoliczności sprawy tj. jednego pokrzywdzonego i serię kradzieży w krótkich odstępach czasu, policjanci potraktowali je wszystkie łącznie, jako czyn ciągły. Pozwoliło to funkcjonariuszom zsumować wartość strat, które wyniosły ponad 3 tys. złotych i przedstawić jeden zarzutu przestępstwa, a nie wykroczenia. Teraz 60-latkowi grozi kara do 5 lat pozbawienia wolności. Mężczyzna przyznał się do zarzucanego mu czynu. Okazało się, że kradzioną czekoladę sprzedawał napotkanym osobom.
źr. KMP Rzeszów