Mieszkaniec Rudnika nad Sanem zdobywał pieniądze na alkohol – okłamując znajomych. Wyłudzał od nich pieniądze na rzekomą pomoc synowi, który uległ wypadkowi lub zakup opony do samochodu. Policjanci udowodnili mu również włamania, kradzież i przywłaszczenie roweru.

Za siedem przestępstw odpowie przed sądem 51-letni rudniczanin. Mężczyzna, aby uzyskać pieniądze na alkohol, nie cofną się nawet przed oszukiwaniem znajomych. W marcu tego roku do jednego z poszkodowanych przyszedł po pomoc dla syna, który rzekomo uległ wypadkowi. Pieniądze miał oddać następnego dnia. Aby uwiarygodnić swoją historię zaczął nawet płakać. Poszkodowany dał mu pieniądze, ale nie doczekał się ich zwrotu.

Innego poszkodowanego okłamał mówiąc, że potrzebuje pieniędzy na zakup opony do samochodu, która uległa uszkodzeniu w drodze do domu. Obiecywał oddać dług zaraz po dotarciu do miejsca zamieszkania. Słowa jednak nie dotrzymał.

Odwiedził również kobietę, od której tak jak poprzednio chciał pożyczyć pieniądze na zakup opony. Poszkodowana jednak nie mogła znaleźć portfela więc pożyczyła mu rower, aby mógł dojechać do domu. 51-latek rower sprzedał, a pieniądze przeznaczył na alkohol.

Aby uzyskać pieniądze na alkohol sprawca kradł wszystko, co wpadło mu w ręce. Włamał się do altanki w Nisku, z której ukradł narzędzia pszczelarskie i do dwóch niezamieszkanych domów w Rudniku nad Sanem, zabierając pompę zanurzeniową, żeliwną podstawę do maszyny do szycia, a nawet obrazy o tematyce religijnej. Ukradł również laptopa z niezamkniętego pomieszczenia biurowego w Nisku, który sprzedał za butelkę wina.

Wszystkie czyny popełniał zazwyczaj w stanie nietrzeźwości. Nie był w stanie odpowiedzieć, co zrobił z częścią skradzionych rzeczy. 51-latek przyznał się do 7 przestępstw i dobrowolnie poddał karze.

 

źr. KPP Nisko