Mieszkaniec Krakowa uniemożliwił dalszą jazdę kierowcy audi. W ujęciu mężczyzny pomógł, będący po służbie, policjant z Ropczyc. 46-latek kierujący audi miał ponad 3 promile alkoholu w organizmie. W samochodzie przewoził swojego 8-letniego syna.

Wczoraj po godz. 14, dyżurny policji w Strzyżowie został powiadomiony o ujęciu nietrzeźwego kierowcy. Okazało się, że mieszkaniec Krakowa, jadąc z miejscowości Twierdza w kierunku Frysztaka, zwrócił uwagę na audi i dziwne zachowanie jego kierowcy. Wyjaśnił, że kierujący audi zjeżdżał na przeciwny pas ruchu, stwarzając zagrożenie dla innych.

Mężczyzna pojechał za audi i na parkingu przed sklepem we Frysztaku, chciał zabrać kierowcy kluczyki, by uniemożliwić mu dalszą jazdę. Uwagę na dwóch przepychających się mężczyzn zwrócił, będący po służbie, policjant z ropczyckiej komendy. Funkcjonariusz natychmiast zareagował i pomógł ująć kierowcę audi.

Okazało się, że 46-letni mieszkaniec powiatu bydgoskiego znajdował się pod wyraźnym działaniem alkoholu. Policyjny patrol sprawdził stan jego trzeźwości na alkomacie. Urządzenie wskazało ponad 3 promile alkoholu w jego organizmie. 46-latek przewoził w samochodzie swojego 8-letniego syna. Mężczyzna wracał z Bieszczad i jechał do Bydgoszczy.

Policjanci zabezpieczyli samochód, a 46-latek trafił do policyjnego aresztu. Chłopczyk, za zgodą matki, został przekazany pod opiekę znajomych.

źr. KPP Ropczyce