Kilka dni temu na jednej z wrocławskich ulic mężczyzna próbował sprzedać przechodniom szczenięta, które trzymał w torebkach foliowych. Przechodnie wezwali policję. Mężczyznę czeka kara.

Pomimo upału na jednej z wrocławskich ulic mężczyzna, który nie mówił ani po polsku, ani angielsku, próbował sprzedać troje szczeniąt, które niemal dusiły się w torebkach foliowych. Dzięki szybkiej reakcji przechodniów, którzy wezwali policję, udało się uratować odwodnione i zgrzane pieski.

Mężczyzna chciał szybko pozbyć się zwierząt, wciskając niemalże je osobom przechodzącym obok. Pieski trafiły do opieki. Miały ok. 3 tygodni, więc powinny być jeszcze z matką.

Jak ustaliła policja, mężczyzna, który nielegalnie chciał handlować psami, we Wrocławiu przebywał od niedawna. Spał w aucie na parkingu. Nie potrafi mówić ani po polsku, ani angielsku.

Policja przedstawiła mu zarzut naruszenia przepisów ustawy o ochronie zwierząt, a dokładnie za popełnione wykroczenie wprowadzania do obrotu psów i kotów poza miejscami ich chowu lub hodowli.

źr. Polsat News