Przed chwilą poinformowano, że prezydent Gdańska Paweł Adamowicz, nie żyje. Zmarł w wyniku ran odniesionych po wczorajszym zamachu.

Adamowicz walczył o życie od wczoraj wieczorem. Trafił do szpitala po ataku podczas finału WOŚP. Jego stan był ciężki. Rano personel szpitala informował, że nie oddycha samodzielnie i jest nieprzytomny. Miał rany serca, płuc i narządów wewnętrznych.

” Z najgłębszym żalem musimy państwa poinformować, że przegraliśmy walkę o życie pana prezydenta. Pan prezydent Adamowicz zmarł. Cześć jego pamięci – powiedział lekarz dr Karpiński.

Adamowicza zaatakował mężczyzna, który dopiero co wyszedł z więzienia. Na scenie miał krzyczeć, że siedział w więzieniu przez rządy Platformy Obywatelskiej, do której należał Adamowicz.

W drodze do Gdańska jest żona zmarłego, która przebywała w Londynie.