Dzisiejsze posiedzenie Sejmu RP było ostatnie w kwietniu, a tym samym piątkowe popołudnie oznacza rozpoczęcie bardzo długiego weekendu urlopowego dla posłów. 

W ciągu dwóch miesięcy wybrańcy narodu z Wiejskiej pójdą do pracy tylko 7 razy. Dni pracujące dla posłów w ciągu dwóch miesięcy to (11,12, i 13 kwietnia) i (8,9,10, 11 maja) Senatorzy mają jeszcze lepiej bo pracują o jeden dzień krócej niż posłowie.

Za tak ciężką pracę Poseł na Sejm RP dostaje 12,5 tys. zł brutto, kolejne kilka tysięcy pobiera m.in za pracę w komisjach lub podkomisjach. Dodatkowe pieniądze to dieta parlamentarzysty, która nie jest opodatkowana i wynosi 2505 zł. Każdy poseł ma też inne przywileje m.in darmowe podróże lotnicze czy kolejowe, darmowe noclegi podczas wyjazdów służbowych, nisko oprocentowane pożyczki czy brak opłat przy przesyłkach pocztowych.