Tuż po Bożym Narodzeniu zaginęła jedna z mieszkanek Nowej Dęby. 42-letnia kobieta poszukiwana była od 28 grudnia ub. roku. Na szczęście udało się ją odnaleźć.

Ewa B., mieszkanka Nowej Dęby zaginęła 28 grudnia 2017 roku. Poszukiwała ją rodzina, znajomi oraz policja.

Zaginiona ostatni raz była widziana przy dworcu PKP. Tam urwał się ślad poszukiwań.

Kilka dni temu kobietę odnalazł mężczyzna, który spacerował po lesie. To tu właśnie od czasu zaginięcia znajdowała się 42-latka. Kobieta miała wyłączony i wyładowany telefon.

Jak wstępnie ustalono, Ewa B. straciła orientację i przez kilka dni błąkała się po lesie. Mężczyzna, który spacerował po lesie, odnalazł ją wychłodzoną, zmarzniętą, ale przytomną.

Kobieta trafiła do szpitala na obserwację. Jej życiu nie zagraża niebezpieczeństwo.